fbpx

Trwa walka o Jimmy’ego Butlera, zobacz jak wyglądać będą Air Jordan XXXIII

48

Witajcie. Trwa walka o Jimmy’ego Butlera. Transfer ma zostać zrealizowany najlepiej jeszcze w tym tygodniu. Zainteresowanie wyrazili m.in. Toronto Raptors. Ależ oczywiście! Toć mają furę ciekawych, młodych graczy do handlu: OG Anunoby, Pascal Siakam, Fred VanVleet, Norman Powell… Co więcej, przez lata przyzwyczailiśmy się, że Raptors miękną psychicznie w najważniejszych meczach. Rozpadają się ich pomysły taktyczne, następuje odejście od gry zespołowej, izolacje przestają przynosić rezultaty etc. No więc myślę, że ekipa oparta o trójkę Lowry – Butler – Leonard nie miałaby problemów z psychiką.

Z drugiej strony dla zespołu kanadyjskiego sprowadzenie Jimmy’ego to olbrzymie ryzyko. Dwóm kozakom kończyłyby się kontrakty w przyszłe lato. Jeden i drugi wyrażał w przeszłości chęć występów na dużym rynku (LA, NY) ale jak to mówią: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

South Beach

O angaż 29-letniego JB zabiegają również Miami Heat. Pat Riley kolegę Dragica chciałby zapewne wzmocnić drugim kreatorem akcji, bo to rzecz niezbędna w dzisiejszej NBA, a i “zadaniowców” mają pierwszorzędnych. Hassana Whiteside’a niestety opchnąć się nie uda, bo po cóż jego kontrakt w Minnesocie, ale już paczka złożona z nazwisk: Tyler Johnson, James Johnson, Kelly Olynyk, Dion Waiters, Josh Richardson, Justise Winslow brzmi kusząco, nieprawdaż?

Ohio

Kolejni aktywni w rozmowach handlowych: Cleveland Cavaliers. Butler co prawda LeBrona nie zastąpi, ale lepszej opcji w tym roku na rynku nie znajdą. Plus, nawet jeśli nie zechciałby się zatrzymać w Ohio, dzięki transferowi Cavs mogą się “korzystnie pozbyć” niechcianych umów JR Smitha, George’a Hilla, Tristana Thompsona bądź Jordana Clarksona.

To wszystko oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej. Ilekroć na liście transferowej pojawia się nazwisko gracza z topowej 10-15 NBA, każdemu ligowemu menedżerowi zaczynają błyszczeć oczy. Co myślicie?

Beef is back

Dwight Howard został ciężko zaorany w programie Wild ‘N Out spod szyldu MTV. Mój ulubiony tekst:

Teraz wiem dlaczego nazwali go “D-wight”, ponieważ “The-White” People ciągle się tylko szykują ciebie pozbywają…

Gościem, który rechotał najmocniej zza monitora był… Shaquille O’Neal. Zazwyczaj sam błaznuje, ale niech Was nie zmyli  poczucie humoru Shaqa. Gdy wyzwanie rzuca mu inny koszykarz, facet szybko poważnieje.

Pojedynkuję się wyłącznie z mistrzami mały człowieczku. Nie jesteś w mojej dywizji, jesteś w dywizji Charlesa Barkleya. Skup się lepiej na zdobyciu pierścienia.

Mamba Mentality

Jayson Tatum zdradził niedawno jakiej rady udzielił mu Kobe Bryant podczas niedawnego treningu 1-na-1:

Rzucaj za każdym razem. Podaj jeśli musisz. Jeśli nie musisz, rzucaj.

Brzmi wiarygodnie, hehe.

Air Jordan XXXIII

Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory nie pokazywaliśmy Wam 33. odsłony klasycznych Air Jordanów!  Nowością bez wątpienia jest brak sznurowania, które zastąpiono systemem FastFit. Ciągniesz za gumkę, a buty zaciskają Ci się na nodze – ustawień jest rzekomo dwanaście. W analogiczny sposób uwalniasz stopę z buta (ciągnąc z sznurek). Poza tym klasyka: płytka z włókna szklanego pod łukiem stopy (FlightSpeed) oraz Zoom Air jako amortyzacja. Data premiery wyznaczona została na 18 października, cena detaliczna to 175 dolarów.

I to wszystko na tę chwilę. Polecamy się ze Skarbem Kibica w okolicach godziny 17:30. Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

48 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    OK pójdzie do Raptors za pół ławki rezerwowych, jeśli dojdą do finału konferencji bez ławki oczywiście, to skończy się 4-0 dla Bostonu i Kawhi i Jimmy powiedzą bye bye Toronto.

    (46)
    • Array ( )

      To prawda. Może tak to wyglądać. Jeżeli Raptors wezmą Butlera to sporo zaryzykują. Mają nad czym myśleć.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Teraz wiem dlaczego nazwali go „D-wight”, ponieważ „The-White” People ciągle się tylko szykują.

    to pewnie zabawne, w druga stronę RASIZM!

    (13)
    • Array ( )

      To jest akurat taki moment, w którym klubu mają już kadry 15-osobowe, więc koniec końców, to bez włączenia w trade 3 zespołu się raczej nie obejdzie.

      (1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe gaceq
    Odpowiedz

    wydaje mi się, że w ostatnich słowach roastu chodziło o to że ” the white (d-wight) people getin rid of you”
    czyli że pozbywają się go, transferują, a nie szykują(?) się
    pozdro

    (3)
    • Array ( )

      W GSW tez jest sporo mord do wykarmienia, a dają radę….. Czemu Boston nie miałby dać ? Zawsze odpali ktoś inny.
      Taki Horford nie potrzebuje rzucać po 30 pkt by być efektywny. To samo Irving czy Hayward.
      W RS dadzą się młodym wyszaleć i robić swoje, a w PO starsi będą trzymać rywali za mordy 🙂

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    To szycie NIKE oraz łyżwy na pięcie wygląda gorzej niż na podróbach z Aliexpress. Już nawet na zdjęcia promocyjne się nie postarali

    (2)
    • Array ( )

      dokładnie, pięta miażdży, jakby przyszły mi takie w paczce to bym stwierdził że słaby fake mi przysłali 🙂

      (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Shaq mnie zaczyna denerwować powoli, on jest jakiś zakompleksiony. Jeździ ciągle po Barkleyu jakby ten był szmatą do podłogi a to jeden z najlepszych PF w historii, od którego Shaq pizda dostał łomot w 1996.

    (-8)
    • Array ( )

      A Shaq przez wielu jest uważany za najlepszego centra w historii. Ba! Uważam wręcz że gdyby nie był taką leniwą dupą to byłby mocnym kandydatem do tytułu GOAT. Poza tym zbijanie beczki z Sir Charlesa jest częścią jego wizerunku z TNT gdzie żartują z siebie nawzajem.

      (22)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    leadership Jimy’ego Butlera, to jeden z mitów współczesnej NBA.

    gdzie był ten leadership w 3 kwarcie game 4, kiedy Rockets wygrali serię ? gdzie on był w game2, kiedy Rockets na przełomie 2 i 3 kwarty odjechali na 20 pts w ciągu 10 minut ?

    wtedy młodociani Wolves potrzebowali Butlera i nigdzie nie mogli go znaleźć.

    efekt był taki, że Wolves rzucali celnie, bronili szczelniej od Rockets, ale serię przegrali w takich własnie sekwencjach big runs ich rywali.

    I to definitywnie i absolutnie idzie na konto Jima Butlera, który nie uniósł roli mental leadership.

    to jest dobry zawodnik, obrońca, ale nie jako główna postać w zespole aspirującym do wysokich lotów. W takim zespole może być role player, co najwyżej.

    Wolves pozbywają się go słusznie, a przy okazji wątpię, by znalazł się pracodawca z naprawdę wysokiej półki, który da mu szansę.

    już pomijając kwestię pieniędzy, mało kto w NBA gotów jest zatrudnić gracza, którego, de facto, wyrzuca jego poprzedni klub.

    jeśli gracz wymusza trade, bo koniecznie chce odejśc do innego klubu – w porządku, o coś mu chodzi, chce się wyplątać z sytuacji, która blokuje mu plany i ambicje.

    Ale kiedy klub sam wystawia zawodnikowi walizki za okno, reszta klubów ogląda tę farsę z rezerwą, bo zazwyczaj klub ma w takich przypadkach rację, a zawodnik dostaje łatkę kłopotliwego, jeśli wykręcił poprzedniemu klubowi jakiś numer, to dlaczego miałby go nie wykręcić następnemu, który da mu szansę ?

    Butler ofk nie skończy w lidze chińskiej, ale też nie sądze, by chciał go u siebie jakiś contender. Wyląduje gorzej niż mógłby zostając w Minnesota.

    ten zespół naprawdę ma szansę świetnie się rozwinąć, ma dobre prospekty.

    jeśli się uda Wolves mogą go puścić za jakieś picki w Drafcie, nie wiem na wyrywki, jak tam wygladają ich prawa do draftowania, ale jeśli coś mają – why not.

    a jak nie mają, albo nie znajdą chętnego, to lepiej pozbyć się psującego chemię gracza choćby za paczkę dropsów. Mieć go z głowy i iśc dalej. Nie ma dla organizacji nic bardziej degradującego, niż brak zdecydowania w takich sytuacjach.

    dlatego : wątpię w te “błyszczace oczy menadżerów”, bardziej wyobrażam sobie, te oczy, czujnie przymrużone, bo zawodnik wprawdzie ma sportową wartość, ale jego zachowanie tego lata mocno poderwało kredyt zaufania dla jego dojrzałości, profesjonalizmu i komfortu współpracy w ramach jednego systemu.

    wbrew pozorom w NBA także i to się liczy, nikt nie chce na pokładzie choćby nawet świetnego gracza, ale sprawiającego problemy, denerwującego kolegów, rozpraszającego atmosferę w zespole.

    zresztą, nie oszukujmy się, Jimmy Butler to nie jest ewenement wart ryzyka, takich “butlerów” na odkrycie czeka przynajmniej kilku, w NBA talent i potencjał nie są kłopotem, kłopotem jest szansa na rozwój w danym zespole.

    Butler miał wiele szczęscia, spotykając na swojej drodze Toma Thibodeau, do którego koncepcji zespołu i profilu gracza bardzo pasował, oraz/ i trafiając na moment problemów zdrowotnych Derricka Rose’a, dzięki czemu mógł się rozwinąc, dostał minuty; w NBA talent to tylko 1/3 sukcesu, pozostałe 2/3, to ludzie na których trafiasz i sytuacje, które stwarzając ci szanse.

    tak więc, grunt to dobry nos, dzięki któremu takiego “butlera” się odkrywa, a nie sam Butler, który musi liczyć na to, że zostanie dostrzeżony i los mu będzie sprzyjał.

    “Rzucaj za każdym razem”

    o, w meczu 1 na 1 nie ma innego wyjścia ;]

    (27)
    • Array ( )

      W NBA jest wiele mitów….

      I skoro mamy wątpliwości co do lidershipu Butlera to powinniśmy mieć i wątpliwości co do lidershipu LeBrona bo skoro rozliczamy Butlera za porażki to rozliczajmy za porażki także i LeBrona. Przy czym Butler nie wybiera sobie kolegów do gry w zespole.

      Wszyscy teraz wieszają psy na Butlerze, a prawda jest taka, że Minna w ogóle nie zrealizowała talentu który nazbierała. Wiggins nie okazał się tym kim miał być. Miał dominować atletyzmem a nic z tego nie ma.
      Towns również miał być lepszy niż AD, a się okazuje, że do pewnego poziomu podskoczyć nie daje rady. Wcześniej był jeszcze LaVine który z całej trójki realizował się najlepiej ale wypadł przez kontuzje więc się go pozbyli. Ten roster Minnesoty wcale nie różnił się od tego jakich kolegów miał Butler w Bulls. I obu przypadkach Butler ten team ciągnął… Jak to nie jest lidership to ja nie wiem co jeszcze trzeba zrobić.

      Pewnie tak jak LeBron po ściągać sobie all starów do swojego zespołu i piać jak to “samemu” wyprowadza się ekipę z dołu tabeli do PO.

      (0)
  7. Array ( )
    Poirytowany apkoid 24 Wrzesień, 2018 at 15:48
    Odpowiedz

    Czy na tej stronie jest ktoś w stanie odpowiedzieć gdzie znajdę apke gwba na androida. Nie mogę jej nigdzie znaleźć 🙁

    (1)
  8. Array ( )
    Jeszcze czytelnik 24 Wrzesień, 2018 at 16:05
    Odpowiedz

    Na stronie google play widnieje komunikat:
    Pobranie tej aplikacji nie jest bezpieczne: Google Play zabronił pobieranie Gwiazdy Basketu

    Ponawiam pytanie: gdzie sciagnac apke na androida?

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Cały ohydny Kobas..rzucać, rzucać..reszta gamoni mi nie potrzebna..dlatego ma jedno MVP i trzy tytuły na plecach Grubego, jak by chciał podawać to może miał by więcej.Ten wredny charakter nie pozwolił mu być tym top of the…tylko góra w między 20 – 30,a nie 4-5 jak śmiesznie jego fani piszą.Butler do Tornonto za Siakama, Freda Fleta i Anunobyego….i Raptors najmocniejsi na wschodzie

    (-1)
    • Array ( )

      Kobas to jeden z nielicznych graczy którego można postawić naprzeciw Jordana i mieć szansę na zwycięstwo, a Ty piszesz, ze to gracz 20-40.

      LeBronowi daleko do Kobe, a gdzie ta reszta do 30 😀

      Ludzie to mają fantazje

      (-4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    ten ulubiony tekst co się autorowi usłyszał leci trochę inaczej.

    nie „the white men gettin ready”, tylko „the white men gettin rid of you”.
    inaczej w kontekście wyliczania drużyn nie ma to żadnego sensu…
    trochę trzeba pomyśleć zanim się coś ulubi XD

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    “Rzucaj za każdym razem. Podaj jeśli musisz. Jeśli nie musisz, rzucaj.” – z takim podejściem to Boston może zapomnieć o wygraniu z GSW, gdzie nadworną zasadą jest “rzucaj tylko jeśli nikt inny nie ma lepszej pozycji i dyspozycji w danym meczu”.

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    W ogole dziwna sytuacja ze w przeddzien sezonu Butler prosi o transfer. Bardzo nieprofesjonalne. Taki Leonard chociaz dal wiecej czasu na ruchy transferowe ze strony klubu.
    Nie wiem czym sie tu podniecac w grze Butlera. Bedac na “slabym” Wschodzie maksymalnie JEDEN JEDYNY raz doszedl do 2 rundy play offs, a tak odpadal od razu w pierwszej.
    Zgadzam sie z Wielmoznym, to nie jest franchise player. Jedynie solidny pomocnik w zespole contendera. Liderem to moze byc w zespole ze srodka stawki -typowego Pierwszorundowca z play offs.
    Malo tego za sezon lub dwa jakby zostal w Minnesocie bylby tylko 3 opcja. Moim zdaniem Towns i Wiggins beda juz od niego lepsi. To dopiero 23 latkowie.

    Butler przypomina mi troche DAngelo Russela z Brooklyn. Wydaje mu sie ze niewiadomo jaki jest dobry, a prawda,jest taka ze jest tylko dobry i nic poza tym. Do tego mocno przeplacony.

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ps. Dwa razy Butler byl w drugiej rundzie. Taki troche CP3 wschodniej konferencji. Z tym ze do Generala Krispola brakaja mu lata swietlne.

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Po co pisać, że około określonej godziny będzie nowy art? Chyba tylko po to, żeby po tej 17:30 ludzie wchodzili na stronę po kilka razy. Bardzo często autor pisze, że coś tam się pojawi i potem kilka godzin nic nie ma:) Poza tym uważam ten portal za najlepszy w PL:)

    (9)
    • Array ( )

      Dokładnie, nie rozumiem po co piszecie te konkretne godziny, zwłaszcza ze nikt tego nie wymaga. W ogóle zauważyłem ze bardzo nie lubie takiego zachowania u ludzi, jak ktoś jest nie słowny to zazwyczaj robi to nagminnie i powstaje wrażenie jakby zawsze leciał w ciula. Trochę to widać tu na stronie, admin nie idź ta drogą. :p

      (8)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem skąd nagle takie niedocenianie Brokuła. Butler może nie ma dziś dobrej prasy ale widziałem kilkanaście meczy w których brał ciężar gry na siebie i ciągnął zespół tak w ataku jak i obronie…
    Pokazał focha ale może po prostu miał jakiś powód? trochę gdybam…

    (3)
    • Array ( )

      Nieee…

      Chodzi o to, że innym nie wolno robić to co LBJ bo tylko “krul” może strzelać fochy po przegranej i uciekać gdzieś indziej. Inni to pipy, lipy i są słabi gdy tak robią. Ale LeBronowi wolno.

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    jeden artykuł dziennie + 3hr opóźnienie z następnym artykułem… Panowie nie wykorzystujejcie potencjału tej stronki niestety.

    (-1)

Gwiazdy Basketu