fbpx

Westbrook 48 punktów, Durant 43 punkty, szaleństwo!

24

rww

Dwanaście meczów dziś na parkietach NBA. Wybrałem trzy i jak zawsze, zapraszam do wymiany opinii.

miami heat vs cleveland cavaliers 92:102

Wielu sympatyków ligi chciałoby zobaczyć obie ekipy w finale konferencji, ale do tego daleka droga. Gospodarze wizualnie twardsi fizycznie, szybsi. Dużo sprawniejszy niż ostatnio LeBron (29 punktów 13/19 z gry) oraz eksponowany Kevin Love (24 punkty 14 zbiórek 5 asyst) wracający do formy po kontuzji barku. Po kilku cudownych meczach “na ziemię” zszedł rezerwowy Gerald Green (1/9 z gry) stąd ławka South Beach nie udźwignęła ciężaru rywala (19:32 -> ot cała różnica).

D-Wade pokazuje, że mimo skupiania na sobie uwagi obrońców potrafi nadal być efektywny (25 punktów 8/15 z gry) ale obraz gry psuje 7 strat. Tak jak pisałem przed sezonem, Miami jest podzielone na pół, część panów chce biegać, musi biegać by zmaksymalizować swoje talenty, pozostali sprawdzają się wyłącznie w ataku pozycyjnym. No cóż, tym razem nie udało się Erikowi Spoelstrze odnaleźć właściwej kombinacji. Taki na przykład Goran Dragić (przed dwoma laty All NBA 3rd Team) traci połowę wartości nie mogąc rozwinąć skrzydeł w środku pola.

Na słowa uznania (bądźmy sprawiedliwi) zasłużył “chytrus” Tristan Thompson (13 punktów 9 zbiórek) twardo walczył w polu trzech sekund, skończył dwa alleye, pewnie wychodził w górę z czwartego metra (!) tradycyjnie już aktywnie w obronie pick and rolla, a kulminacją był monster blok na Boshu. Można powiedzieć, że tego jednego dnia grał jak zawodnik na kontrakcie wartym 82 miliony USD za 5 lat.

> Amar’e Stoudemire nie ustoi już wobec pick and rolla. Nie żeby kiedykolwiek był wybitnym obrońcą, ale dziś jest już wybitnie graczem jednej strony parkietu.

> Gospodarze chwilami bezczelnie cofali się pod kosz w obronie, pozwalali Heat na dalekie rzuty. Innymi słowy: wyeksponowani braki strzeleckie rywali i dobrze na tym wyszli (6/21 zza łuku Heat).

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Na uznanie zasługuję wystawienie od początku Winslowa przeciwko LeBronowi, nigdzie nie zdobędzie takiej szkoły jak grając przeciwko jednemu z najlepszych graczy w NBA

    (45)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Liczyłem na lepszy mecz ze strony Heat… mam nadzieje, ze się poukladaja. Bosh powinien częściej rzucać za 3, bo nie ma komu tego robić.

    OKC znowu będą zdziwieni czemu w PO nie idzie.

    (17)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe BiKuwaGriffin
    Odpowiedz

    Zakładałem że KD rozszaleje się jakoś w grudniu/styczniu kiedy złapie formę po abstynencji od gry, a tu taka niespodzianka 😀 Westbrook dominacja ciąg dalszy.
    I LOVE THIS GAME! THIS IS NBA!!!

    (9)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe adikdyr
    Odpowiedz

    Towns, świetny występ. Zaskoczył pewnie nie tylko mnie 🙂 ponoć miał być lepszym perspektywicznie wyborem, a okazało się, że już dziś pokazuje bardzo fajny poziom.

    (3)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    Tak z innych meczy to na uwagę zasługuje Karl-Anthony Towns, który w swoim drugim meczu zanotował 28 punktów, 14 zbiórek i 4 bloki 😀 Ładna z niego będzie bestia.

    (17)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    Pistons z tak grającym Drummond’em mogą się zakręcić w okolicach 7-9 miejsca na wschodzie.. Andre to istna BESTIA 20/20.

    Ps. Bardzo podobają mi się te nowe stroje Detroit 😀

    (22)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Redaktorze,

    nie wiem jak innym, ale mi najlepiej jest czytać czarną czcionkę na białym tle.

    Można coś w tej sprawie podziałać?

    Dzięki za poświęcenie czasu. Pozdrawiam. 🙂

    (-4)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe capoeira2288
    Odpowiedz

    a gdzie reszta opisu meczy???? noo oklahoma magic mecz taki ze jak ktos postawil to obrgryzl paznokcie jak ja, ale ogolnie jak na takie wasze zachwycanie sie to slabo punktow natrzepali ale ostatnia kwarte odrabiali prawie 15 pkt wiec czy ja wiem czy to jest dominacja, nikt nie pisze o torronto ani o ditroit gdzie tez byla dogrywka, no ciekawie wyglada EAST, mysle ze detroit moze byc niezla niespodzianka, co do appki to jestem w angli i niemoge jej pobrac juz pisalem raz o tym alen niedostalem zadnej odpowiedzi od gwba nieladnie panowie wiecie ilu rodakow jest na emigracji.. a co do meczu golden z oklahoma to warriors po nich przejedzie zbyt poukladani sa

    (-6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @wesley
    To dopiero pierwsze mecze Donovana jako trenera OKC, trudno żeby w jeden preseason wprowadził koszykówke na wzór SAS. Na efekty pracy trenera trzeba poczekać minimum klika miesięcy, wtedy będzie można wystawiać pierwsze oceny, teraz jest zdecydowanie za wczśnie.

    (7)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    jeżeli Durant & Westbrook muszą zdobyć łącznie 91 pts, aby Okklahoma pokonała po dwóch dogrywkach przeciętnych Orlando Magic, to znaczy że tej nocy albo Orlando zagrało mecz sezonu na początku sezonu, albo Thunder jako zespóół byli wyjątkowo słabo dysponowani, albo ten duet po prostu lubi dominować, co źle wróży na przyszłośc. ale – może to tylko taki dzień ;]

    coach Donovan, jak sądziłem, będzie raczej figurantem. może coś robić, ale nic poza akceptacją ww. dwójki. jedno wiemy na razie na pewno : w czasie off season i campów przedsezonowych oraz podczas preaseson games – nie udało mu się poprawić defensywy Thunder. nie wiem, czy w sezonie będzie na to dostatecznie wiele miejsca. ewentualnie duzo pracowali, a efekt będzie odłozony.
    róznica między czołowymi zespołami Western to właśnie niuanse defensywne. oraz psychika.

    cóz, to początek sezonu, wyciąganie wniosków jakichkolwiek z meczów nr 1 czy 2, czy nawet 12, albo 21, to dośc ryzykowna rzecz. w każdym razie, jesli Donovan zdoła jednak przekonać Duranta i Westbrooka, zeby zaufali kolegom, to Oklahoma wygra więcej meczów, a oni sami nie bedą musieli aż tak się forsować. w playoffs te przeciążenia i nadmiar wydatkowanej w sezonie energii moze się odłożyć i zaatakować w niespodziewanym momencie groźnym zerwaniem albo pęknięciem. Od 3 sezonów Thunder tracą na playoffs jakiegoś kluczowrgo gracza. Może warto tym razem zminimalizować kosza.

    Durant na pewno cche minut, żeby wrócić do formy, ma głód gry. Westrbook wiadomo, chce dowodzić co wieczór, ze jest lepszy od Jordana.

    ale od tego jest trener, żeby panować nad egoizmami i ambicjami zawodników, bo oni sami zwykle mają z tym poważne kłopoty.

    btw, 3 wygrana Pistons, jesli się nie mylę ?
    zatrudnienie Stana Van Gundy’ego było doskonałym posunięciem.
    nie mają gwiazd, ale to bardzo dobrze, nikt nie psuje tworzonego systemu,
    więc gwiazdy mogą się samorzutnie urodzić w toku rozwoju mechanizmu.
    w naturalny sposób wykreują się liderzy. dopoki będą ufać swojemu trenerowi,
    i Drummond nie zacznie zachowywac się jak swego czasu w Orlando Dwight
    Howard, to Pistons mogą mieć naprawdę b dobry sezon.

    porażki w końcu przyjda, za wcześnie na wielkie sukcesy.
    ale jest chemia, jest progres, praca daje efekty.
    to musi wzmocnić morale zespołu i całej organizacji.

    PS ; jesli ktoś chciałby wiedzieć, dlaczego Houston Rockets nie są w stanie rywalizować
    o mistrzostwo NBA i są papierowym contenderem, może się o tym przekonać oglądając
    ich mecz z Warriors :]

    niestety, nie wierzyłem w Lawsona od początku i ten mecz tylko potwierdza, wg mnie, że
    to nie będzie wzmocnienie na miarę step up całego zespołu.
    wiem, to dopiero początek sezonu, ale wg mnie psychiika i mental wise Rockets są
    wadliwe i nie zmienią jesli nie zmieni się podejście i nastawienie najlepszych zawodników,
    albo nie zostaną oni otoczeni wieloma naprawdę wykwalifkowanymi robotnikami.
    jesli Lawson ma poprawić grę Rockets, to zapomnijcie o nadziei, wy którzy to oglądacie :]
    ciekawe, co zerobi Mc Hale, który ma na tyle doświadczenia, że powinien wiedzieć, iż
    w starting lineup lepiej mu zadziała twardo broniący Beverley, a Lawson to jest jakiś
    od biedy koncept, ale na scoring z ławki. Jesli Lawson jednak nie adaptuje się do gry wchodząc
    w jej trakcie [trudna rzecz ! szacun dla wszystkich wybitnych 6-manów !], top powstaje
    pytanie : co do jasnej ciasnej on tutaj robi ? jak taki zawodnik ma pomóc druzyniue aspirującej
    do gry w Big Finals ?

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    stroje Sacramento strasznie kozackie 😀 czyżby RR zadomowil się w Cali? czuję że kibice Kingsow w końcu będą mieli dobry sezon 😉

    (2)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Jak to Westbrook z Durantem muszą się napunktować, żeby ograć tak słaby zespół po 2 OT. Jeszcze raz wychodzi jak oni nie pasują do wspólnej gry i jacy ślepi są ci co zarządzają tym zespołem

    (-1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Można śmiało powiedzieć, że OKC nic nie ugra w tym roku 🙂 Zapiszcie sobie to i przeczytajcie w maju.
    Dlaczego ? Tak obdarowana w talenty drużyna gra na 2 graczy O.o Żaden gracz oprócz Ibaki nie przekroczył 10 rzutów na mecz. Tak nie da się wygrać nic nie tylko w dzisiejszej koszykówce ale w ogóle w sporcie. Albo kolektyw albo jesteś w dupie. I grając tak jak dziś w nocy OKC nie ugra nic… Niech podsumuje to FAKT, że męczyli się z Orlando, które nie ejst brane pod uwagę do PO, a co dopiero pretendować do końcowego triumfu.
    Zobaczymy do jakiego zespołu pójdzie KD w przyszłe lato bo w OKC nie ma szans na sukces przy takim monopolu i prowadzeniu zespołu. I już chyba nie chodzi o trenera. Westbrook nie jest w stanie wymienić 2 podań w jednej akcji O.o Taki gość na jedynce nie doprowadzi zespołu do czegoś sensownego.

    (-4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    To jest tak że czytasz i:
    Durant 43 punkty wowwwwwwwww
    Westbrook 48 wowwwwwwwwwwww o kurba
    2 dogrywki. yyy whaaat?
    ledwo wygrali. yyy ale słabo.

    Bo to słabe w spód, żeby z Orlando się tyle męczyć.

    Trener to tam chyba jest żeby im ręcznik podawać. Gwiazdorki.

    Durant nic w karierze nie osiągnie z takim podejsciem. On powinien złapać westbrooka za uszy i powiedzieć mu ze nie ma zamiaru tracic czasu na taką egoistyczną grę.

    A i polecam nie podniecać się takimi wyczynami, bo jak powiedział pewien staruch z polityki: nie ważne jak zaczynasz, wazne jak konczysz. Kiedy prawdziwa gra sie zacznie takich popisów nie będzie.

    (-2)

Gwiazdy Basketu