fbpx

Zróbcie miejsce dla jeszcze jednej supergwiazdy: Kawhi chce być MVP!

16

kl

Wielkie wyznanie Leonarda. 

Do ligi NBA trafił przed czterema laty. Gregg Popovich oddał za niego swego ulubieńca, gracza nader poukładanego, prawdziwego profesjonalistę George’a Hilla. Liczył, że pozyskany w zamian 20-latek dzięki niebywale długim ramionom będzie w stanie uzupełnić lukę powstałą po odejściu Bruce’a Bowena. Potrzebował kogoś, kogo będzie mógł oddelegować do pilnowania czołowych strzelców drużyn przeciwnych, kogoś skupionego na zbieraniu piłki. Takie właśnie były zadania Leonarda przez pierwsze cztery sezony.

Średnie na poziomie 12.3 punktów 6.1 zbiórek czy 1.8 asyst nie robią wielkiego wrażenia. Zgodnie z oczekiwaniami, nieśmiały z natury Kawhi stał się trybikiem w maszynie. Robił, co do niego należało. Kleił się do bioder LeBrona, rotował w obronie, trafiał z rogów parkietu, co zebrał to dobił. Żadnych popisów z piłką, tylko okazjonalnie przychodziło mu zagrać 1-na-1 gdy np. miał za plecami rozgrywającego.

Nigdy nie zawodził, atletycznie nie miał sobie równych, momentami gdy koledzy opadali z sił, zdarzały mu się błyskotliwe zagrania. Z miesiąca na miesiąc stało się jasne, że Popovich będzie musiał znaleźć dla niego więcej przestrzeni do gry. Że trafił mu się wielki talent.

Nie wspomniałem o 37% skuteczności zza łuku i 44% z dalekiego półdystansu. Nie powiedziałem o przydatności (PER) na poziomie 22, o mistrzowskim tytule w 2014 roku i MVP Finałów w których zdominował “wytrzymałościowo” samego Jamesa!

Miniony sezon popsuły kontuzje, jak wiemy Spurs odpadli już w pierwszej rundzie z LA Clippers po tym jak Popovich nie znalazł odpowiedzi na podwójną zasłonę dla Chrisa Paula pilnowanego przez “Obrońcę Roku” Leonarda. Zabrakło skuteczności rzutowej, zabrakło kreacji Tony’ego Parkera i słabnącego w oczach Manu. W najmniejszym stopniu nie była to wina Kawhi, który w siedmiu meczach zaliczył rekordowe jak na niego: 20.3 punktów 7.4 zbiórek i 42% zza łuku. Zawiódł system i trzeba było złożyć gratulacje zwycięzcom.

Dziś jak wiemy system San Antonio dostał nieprawdopodobne wsparcie w osobach LaMarcusa Aldridge’a, Davida Westa i Raya McCalluma. Niech Was jednak nie zmylą nazwiska. Kawhi, który podpisał właśnie z ekipą pięcioletni kontrakt o wartości 90 milionów dolarów, nie ma już ochoty być jedynie zawodnikiem od “brudnej roboty”. Posłuchajcie:

Chcę być graczem All-Star, chcę zostać MVP sezonu. Staram się zostać jednym z najwybitniejszych koszykarzy i zamierzam podnieść swój poziom gry.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie dostanie MVP bo “sprzedaje” się zbyt słabo. Gra efektywnie ale dosyć mało efektownie i liga nie zarobi na takim MVP ile na Hardenie czy Davisie. Nawet kręcąc 30/10/10 co noc nie ma szans na tą nagrode. Dodatkowo sam przyznaje, że nie udziela sie w mediach więc jak liga ma go sprzedać żeby zarobić. MVP to maszyna marketingowa i musi zarabiać

    (39)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety nawet może sie nie załapac do kadry na olimpiade. Bo to bedzie ekipa strzelców.

    Przykre w jakim kierunku idzie NBA. Tam niedługo już obronców nie bedzie klasowych. Obroncami bedą goscie z ławki, ktorzy bedą zarabiali mniej, bedą gorsi wiec im się powie: Ucz sie obrony, punktów i tak nie musisz zdobywać.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Kawhi jest zdecydowanie bez szans na MVP…. nie tylko system, ale i zbyt silna konkurencja.
    Davis, Harden, Westbrook, Curry, James to są nazwiska ktore beda sie liczyc…. Juz jego klubowy kolega Aldridge jest na lepszej pozycji niz MVP finalow…. Moim zdaniem dostanie sie do All Star Game, ale dzieki wsparciu trenerów.

    (-1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    All – Star? Jak najbardziej, już w tym roku moim zdaniem i przez kilka kolejnych lat. MVP? Sorry Kawhi, nie ten poziom, nie ten zespół. Już prędzej powtórzy MVP Finałów.

    (-1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Beast24
    Odpowiedz

    Ja tam mu kibicuję. Jest chłopak dobry, skromny i w dodatku nie musi grać pierwszych skrzypiec żeby zabłysnąć. Nie jest to typ Rose’a który na pytanie: “Kto jest najlepszym graczem w lidze? ” odpowiedział, że on sam, pomimo tego że nie miał kolana… Kawhi, powalcz o MVP. Życzę mu sukcesów!

    (2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe LALfan
    Odpowiedz

    @Truskul

    Co Ty pier*****lisz? A kto został DPOTY opuszczając ~20 meczy w poprzednim sezonie? Gdyby Kołaj faktycznie był taki dyskryminowany to DPOTY zgranąłby Davis albo Jordan.

    Prawda jest taka, że Kawhi to świetny gracz do systemu Spurs ale on nawet nie nadaje się na pierwszą opcję w ofensywie co pokazały zakończone PO.

    (-3)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe jafiaa
    Odpowiedz

    To jak dobrym grajkiem jest khawi pokazały ostatnie PO gdy cała obrona clippsow była ukierunkowana na niego
    Jak kontuzje go nie złamią będzie wielki

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Sloniu… Korepetycje z historii, nir ublizam lebronowi ale lepsi od niego byli MJ, Doctor J, Magic, Kobe Bryant’a tez jeszcze nie przerosł, a finaly 2014 pojazaly ze Kawhi moze stac sie lepszy od lebrona.

    (-5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Cała dyskusja jest poziomie “gdyby/co by”. Na tą chwile Leonard jest tylko wybitnym defensorem i wszechstronnym role playerem w rewelacyjnym systemowym baskecie.
    Gra, mając za plecami 3 wybitnych, choć starzejących się graczy a na ławce sztab trenerski z doświadczeniem 5 tytułow.
    To niesamowity komfort, a jednocześnie ograniczenie – gdyż nie wiadomo jak poradziłby sobie jako franchise player, grając po 40 min. jako pierwsza pocja w ataku.
    Niewiadomą jest, czy uzyska kiedykolwiek staty podobne do LBJ – a nie oszukujmy się to własnie King będzie probierzem wielkości Leonarda.
    cieszy, że ten niesamowicie zdolny chłopak stawia sobie takie cele – bo jak mawiałł Shaq-Fu: mistrzem zostajesz tylko wówczas jak zabijesz starego mistrza” – Leonard – wygrał tylko jeden pojedynek, stary mistrz trzyma się mocno.

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi to max. Pippen (jak się rozwinie mocno) , ale nie będzie z tego MVP. Brakuje mu “elementu Jordana” 🙂 streetballowcy z 3miasta wiedzą o co cho…

    (0)

Gwiazdy Basketu