Jak grać w ataku -> poradnik dla zespołów amatorskich

9

*obserwacja i myślenie

Pamiętajcie, nie ma lepszego miejsca do skuteczniejszego rozbicia obrony niż podanie z linii rzutów wolnych, czyli z samego serca atakowanej połowy. Jeśli uda Wam się tam dograć piłkę i utrzymać pozycję przez 2-3 sekundy macie duże szanse na zdobycie punktów.

Tutaj dochodzimy do kolejnej zasady: musisz oprócz piłki nauczyć się obserwować swojego obrońcę. Mało to razy się zagapi czy zawaha? Mało razy się spóźnia, za blisko bądź za daleko ustawi? Mało razy próbuje pomagać koledze i zostawia cię samego? Naucz się wykorzystywać błędy kryjącego, a nie będą Wam potrzebne żadne zagrywki. Gra będzie prosta i intuicyjna, pamiętajcie tylko: wolny kolega = podanie z automatu.

Następna rzecz, tak zwany missmatch. Czasem w ferworze walki zapominamy popatrzeć co się w ogóle dzieje na boisku. A nuż (widelec) któregoś z kolegów kryje o głowę od niego niższy zawodnik. Mógł nieszczęśliwie przejąć krycie albo po prostu tak biedaka ustawili. Co robimy? Jak myślicie? Niech go przewałkuje pod dziurą. Mistrzami wykorzystywaniu missmatchów są w lidze San Antonio Spurs.

ko

Znacie przeciwników? Wiecie, że jeden nie ustoi na nogach choćby przyszło mu kryć emerytowanego ochroniarza z osiedla? No to wykorzystajcie to. Niech któryś z Was gra z nim jeden na jeden, wymusza faule etc.

Inna popularna sytuacja to wysoki zawodnik, który sieje z dystansu? Macie takiego w ekipie? Jeśli zauważycie np. że kryje go największy osiłek przeciwnika – upewnijcie się, że wyciągnięcie koksa spod kosza. Niech wasz kolega sypie zza łuku. Niech mu wpadnie ze dwa razy, a zobaczycie ile miejsca zrobi się pod deską. A jeśli zareagują, krycie przejmie ktoś inny? To znaczy, że prawdopodobnie wasz ziomek będzie miał przewagę wzrostu – sytuacja się powtarza, trzeba tylko przystanąć i popatrzeć.

Zorganizowane zespoły myślą. Przynajmniej próbują. Koszykarskie IQ > muskuły i sprężyny w nogach. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, ale nic nie zastąpi praktyki. Tutaj już musicie się wykazać sami…

A jeśli dopiero myślicie o założeniu drużyny i chcielibyście podszkolić się pod okiem trenerów – zapraszam tutaj. Przez parę dni będziecie brali udział w treningach, na których szkoleniowcy pomogą Wam poprawić swe umiejętności indywidualne. Skorygują formę rzutową, zniwelują głupie nawyki, pokażą ćwiczenia na rzut, kozioł, wejście pod kosz. Rozgrywający skupią się na opanowaniu piłki, utrzymaniu jej pod presją, podkoszowi będą piłować manewry podkoszowe, zastawianie tablicy etc. Wszystko pod okiem trenerów.

Dalej każdy uczestnik obozu weźmie udział w drafcie. Szkoleniowcy, którzy pracowali z Wami od początku będą rekrutować Was do swojego zespołu. Każdy z Was trafi do jednej z ośmiu drużyn. Będzie wyczytywanie nazwisk, rozdawanie koszulek klubowych i stres związany z kolejnością naboru. Przeżyjecie namiastkę tego, co przeżywają kandydaci do draftu NBA.

Kolejno czekają Was treningi drużynowe, czyli podstawowe zagrywki ataku, sposoby obrony oraz turniej. Oczywiście jersey drużynowy, koszulki treningowe, skarpety, cały team-gear dostajecie na miejscu. Do dyspozycji macie 2 hale treningowe, sprzęt, basen, saunę, jezioro… Wyżywienie i noclegi również zapewnione.

Swoje mecze obejrzycie na video. Będziecie mieli także dostęp do indywidualnych statystyk turniejowych, byście mogli zweryfikować swoje cele, podszkolić umiejętności oraz poczuć się jak zawodowi koszykarze. Polecamy, mocne doznania dla każdego fanatyka basketu.

http://www.gwba.pl/CAMP-KOSZYKARSKI-2015

1 2 3

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Moglibyscie tez wspomniec chociazby o pick & pop, dobre uzycie wysokiego na poldystansie.

    Odnosnie stawiania zaslon, krotkie diagramy: http://www.breakthroughbasketball.com/articles/basic-basketball-screens.html

    Brakuje tutaj tez opisu prostych zagrywek dla samych rozgrywajacych typu slash & pass. Mozna to przeciez elegancko miksowac z zaslonami, wychodzeniem z pozycji bez pilki po zaslonie, etc. etc.

    PS: Ogladanie NBA przez pryzmat przygotowania technicznego to uczta dla oczu. 🙂 Chyba, ze ogladasz Cavs w tym roku przed przyjsciem Mozgova, a juz po kontuzji Varejao ( np. mecz swiateczny). 😀

    (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobry artykul zeby nauczyc mlodych o baskecie bo nawet weterani na osiedlach tego nie mowia :/ co do akcji to zgadzam sie nie ma co uczyc bo do tego trzeba juz zgrana ekipe ludzi co wiedza jak juz ze soba grac.Podoba mi sie ze robicie takie campy tylko dlaczego nie robia tego w szkolach W-fici ? Tylko biora hajs z podatkow a na w-f dzieci biora zwolnienia zalosne :/ Proponuje zeby w kazdym wiekszym miescie byla taka inicjatywa ! Elo

    (3)
  3. Odpowiedz

    z tym zagraniem do wysokiego i potem „z ręki do ręki” do rozgrywającego to szczerze mówiąc nie polecam. Wiele razy próbowaliśmy zagrań tego typu w swojej drużynie i chyba ani razu nie wyszło. Serio, fajnie to wygląda „na sucho”, ale w meczu bardzo trudno sprawić, żeby obrona nie wiedziała co chcemy zrobić.

    A zasłony na shootera, P&R, wyciąganie centra – najprostsze i najskuteczniejsze.

    Mieliśmy taką fajną zagrywkę, która była mega prosta, a zawsze kończyła się rzutem z dobrej pozycji: rozgrywający na szczycie boiska, SG i SF na 45 stopniach za linią 3punktową, PF i C pod koszem po obu stronach trumny. Piłką od PG do SG, potem od SG do PG, SG biegnie wzdłuż linii końcowej, dostaje zasłonę od PF, potem od C, w tym czasie PG podaje do SF, SF podaje do SG, który ma czystą pozycję. W drugą stronę analogicznie. Zagrywka na każdy swego i na strefę, głównie 3-2. Polecam

    (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    u nas niby każdy umie grać, ale jak przychodzi mecz to każdy jest pospinany i nic nie wychodzi, nie ma właśnie patrzenia na siebie tylko błyskawiczne decyzje, nieprzemyślane rzuty albo podania. przydałby się jakiś artykuł jak sobie radzić ze stresem!!

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Przydałoby się bardziej łopatologicznie. Pytania niby były retoryczne, ale nie oglądam meczy Atlanta Hawks i nigdy nie widziałem co się dzieje gdy trener pokazuje zawodnikom biceps. Jakbym miał dośc fachowej wiedzy żeby powiedzieć co się dzieje i czyja to zasługa na profesjonalnym meczu nie potrzebowałbym takich artykułów.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu