fbpx

Chauncey Billups nt. nowych Lakers: “Nie boję się nikogo”

38

Chauncey Billups nie powiedział jeszcze w NBA ostatniego słowa. Niegdysiejszy MVP finałów pomimo 36 lat na karku wciąż jest twardzielem jakich mało w lidze. W niedawnym wywiadzie dla Detroit Free Press stwierdził, że co prawda jest pod wrażeniem ruchów kadrowych Lakers, ale kiedy mowa jest o szansach na tytuł, kibice nie powinni skreślać również jego Clippers. Weteran, który rehabilituje naderwane na początku roku ścięgno Achillesa zamierza być gotów wraz z rozpoczęciem nowego sezonu:

Lakers próbują ustawić do pionu całą ligę, ale powiem Wam coś, jestem bardzo zadowolony z tego co widzę w mojej ekipie, z tego co udało nam się zrobić. Powiem tylko tyle: nie boję się nikogo.

100% racji! Zastanówmy się przez chwilę nad ekipą Clipps. Chris Paul to aktualnie najlepszy generał NBA, jego postać gwarantuje wyniki niezależnie od deficytu umiejętności partnerów. SG: Jamal Crawford równa się punkty z automatu. SF: Caron Butler także jest ciężki do zatrzymania przez kogokolwiek. PF: Blake Griffin podobno dochodzi do siebie po drobnym zabiegu kolana oraz zatrudnił trenera rzutowego. C: DeAndre Jordan rzekomo potrafi już dotknąć ręką sufitu w hali. Dodaj do tego silną ławkę rezerwowych: Lamar Odom powraca do Los Angeles i miejmy nadzieję do dyspozycji sprzed półtora roku. Billups to najlepszy zmiennik PG w lidze, a świeżo pozyskany Grant Hill więcej niż solidna opcja SF z ławki. Do tego dochodzą: Ryan Gomes, czyli combo forward, chłop jak dąb. Eric Bledsoe, “kulturysta” przyuczany do gry na PG. Ronny Turiaf, ambitny podkoszowy, który braki talentu nadrabia energią oraz Ryan Hollins, czyli klon DJ-a na centrze, długi, atletyczny blokujący.

Jak myślicie, czy Clippers, ze swoimi dwoma generałami (Billups/ Paul) są w stanie sprawić niespodziankę? Czy Blake Griffin stanie się drugim Karlem Malone, a CP3 z Billupsem odpowiednio Johnem Stocktonem i Jeffem Hornackiem? Wiecie w ogóle o kim mówię? Hehe.

 

Ostatnie Wpisy

38 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Clippersi po kontuzji Billups’a wyraźnie spuścili z tonu i musieli przez pewien okres czasu dojść do siebie, zmienić rotacje. Sądzę, że ta drużyna po powrocie Mr. Big Shot’a wzbogacona o solidną ławkę będzie biła się o top 3 Zachodu.

    (0)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Maj
    Odpowiedz

    Nie boją się nikogo ? Może i słusznie, ale w odróżnieniu od rywali jakoś mocno się nie wzmocnili Martin i Young odeszli, Odom to zagadka, Crawford to punkty z automatu , ale dla obydwu drużyn (jego zaangażowanie w defensywie jest na równi z tym które często pokazuje Melo).
    Zostaje nam Billups, który nie wiadomo jak będzie się trzymał po kontuzji (mam na myśli głównie obronę, bo raczej w ataku da radę) no i Hill , który z dala od sztabu medycznego Suns może się rozsypać

    zgadzam się z DefensivePlayer – LAL , Denver , OKC , Spurs -> dziękuję dobranoc 😀
    Btw. Williams jest najlepszym rozgrywajkiem wg mnie , a za nim jeszcze Rondo chociażby… dopiero gdzieś w okolicach 3. miejsca bym widział CP3

    Ps. A to ‘hehe’ jest jeszcze bardziej niesmaczne od tego porównania

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Nemeczek
    Odpowiedz

    Hmmm. Wzmocnione Denver. Wypadałoby się pobać tego tworu. Memphis pewnie już rozpisują taktyki na LAC aby się zemścić za porażkę. A Dwighta Howarda to się boi cała liga.

    Wiem tyle że czeka nas interesująca rywalizacja.

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      jak CB wróci do zdrowia to na pewno Crawford będzie zmiennikiem, od lat udowadnia, że jako 6th man gra najlepiej 😉

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Przepyszny
    Odpowiedz

    Clippersi grają chyba najbardziej efektowną koszykówkę w całej lidze. O ile w zeszłym sezonie brakowało im zgrania to w nadchodzącym sezonie mogą sprawić niespodziankę.

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe LeBronking255
    Odpowiedz

    Ja bym nie obstawiał ich dalej jak półfinał konferencji, chyba, że trafią na SAS z kontuzjami lub w złym okresie, to może finał konf, ale tam dostaną 4-0, 4-1 od LAL albo OKC.Poza tym trzeba jeszcze pamiętać o Grizzlies, którzy w tym roku odpadli tylko przez własną głupotę.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    CP3 porównałbym do “Little General” czyli AJ Avery Johnsona. Chris działa podobnie na roster Clipsów jak robił to przed laty Ejweri ze Spursami (z kolorowym logiem, pacz lewo)
    A Chauncey? Jego nie da sie porównać. Zestawienie z Hornackiem jest śmieszne. Mr Big Shot jest jedyny w swoim rodzaju, MVP Finałów i tak dalej
    Zauważcie, że wywiad jest dla Detroit Free Press, a nie np. dla LA Times 😉

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe lukasztorun
    Odpowiedz

    Wydaje mi się, że z takim trenerem za daleko nie zajdą.
    Blake jest dla mnie ostro przereklamowany – nie błyszczał przeciwko SAS w ćwierćfinałach.

    A Billups, mam nadzieję, że dojdzie do siebie po kontuzji, ale póki co to gdybanie bo kontuzję miał dosyć poważną jak na swój wiek.

    Reasumując – fajnie będzie się ich oglądało, ale za druga rundę pewnie nie dojdą.

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe jerry2353
    Odpowiedz

    dla mnie to 2 runda wielki max, spojrzcie jakie teamy sie porobily denver (miazga wg mnie) lakers, sas bez zadnych zmian wielkich, ale to wciaz sas, glodni zwyciestw i rewanzu za ostatnie PO grizzlies, zbrojaca sie minnesota, wiadoma oklahoma, portland moga jeszcze zaskoczyc lilard moze byc bardzo dobry, moim zdaniem odpadna w 1 rundzie :>

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    @sikwitit – dlaczego Rose’a nazywacie SG? A Derron Williams w ten sam sposób zdobywa punkty, Jason Kidd też tylko Rose jest od niego lepszy, tzn. że jest SG?

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    Rose widzi więcej, jest lepiej zbudowany, gra brutalnie i agresywnie to zaraz trzeba mu odjąć bo odbiera chlubę innym PG takim jak CP3 i Rondo 😉 oni nie są po prostu tak atletycznie zbudowani czyli po prostu są gorsi 🙂 🙂

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    @sikwitit
    Rose jest klasycznym SG , nie wiem co ty gosciu brałes piszac tego posta ale radze ci przestac bo niezle swirujesz , Rose nie jest klasycznym PG takim jak Rondo czy CP , oni sa od glownie od podawania partnerom , Rose jest tzn. combo guardem , czyli dzieki swojej dynamice mija rywali i wjezdza pod kosz , ale przeciez to nie jest artykuł poswiecony Derrickowi tylko Billupsowi , ktory prawdę mowi Lakers to kozaki ale nie nalezy sie ich bac , chodz trzeba przyznac ze w LA beda rzadzic 🙂

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    @luki29
    Mam na mysli , ze chodzilo tobie o wzrost , bo Rose stal sie juz gwiazdą na miare Pippena , a kto wie za parę lat stanie jego pomnik obok MJ’a przed United Center 🙂

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sikwitit
    Odpowiedz

    @Fan D-Rose

    Myslę że jeden pomnik juz stoi u ciebie. Nie spuszczaj się tak nad nim, bo jeszcze okaże sie że więcej bedzie spędzał czasu w klinikach niz na parkiecie. Do Pipena to mu troche jeszcze brakuje. Ochłońmy panowie.

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    @Fan D-Rose – narazie to jest gwiazdą jak Penny Hardaway, zobaczymy co będzie potem i czy poziom pozostanie i jak będzie z kontuzją czy się nie odnowi itd, zawsze może być czarny scenariusz 😉 wróci, pogra miesiąc, spowrotem na ławkę (kontuzja) i cały rok w plecy (jak zakładano na początku) albo kolejna operacja, to już będzie fatality

    @sikwitit – nie chodzi mi o osiągnięcia Pippena, chociaż jest na dobrej drodze, bardziej o umiejętności i agresywny styl gry, Pippen był taki sam, LeBron niestety nie posiada “tego czegoś”

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Porównanie CP3 do Derona Williamsa jest zabawne, jeszcze zabawniejsze do Westbrooka, CP ich miażdży przede wszystkim gameIQ, On widzi wszystko na boisku, niesamowite umiejętności cluth playerowskie, wybrany do ofensywnej pierwszej 5 ligi, wystarczy spojrzeć na to że mimo zdrowego Westbrooka i Williamsa na Olimpiadzie to własnie on wychodził zawsze w pierwszej piątce i to pomimo kontuzji kciuka. Obecnie najlepszy rozgrywający NBA. Jeżeli chodzi o Pana Rose’a darze go wielkim szacunkiem za jego styl gry (dosyć ekstremalny) ale jeżeli go nie zmieni to 3/4 sezonu będzie spędzał na szpitalnym łóżku a nie na parkiecie po za tym on kompletnie nie gra jak PG… Clippers w tym sezonie mocno powalczą szkoda tylko Younga i Martina bo dobrze się spisywali (szczególnie Young).

    (0)

Gwiazdy Basketu