fbpx

Lakers ogrywają Boston w TD Garden. Celtics sPAUowani.

14

I/ MVP I kwarty = Pau Gasol. widzieliście te passy? widzieliście jaki aktywny był z łapami walcząc o pozycję z KG? Widzieliście layup a’la Doctor J? Kobe kryje Rajona Rondo. Zaraz. Czy to znaczy, że Ray Raya kryje Fisher? O kurcze. Artest powinien pracować jako bramkarz w dyskotece. Jest tak duży, napakowany i … sztywny. Zanikły w nim talenta koszykarskie. Przy okazji, Kobe mówi, że nadgarstek poniekąd się zagoił. Nie dostaje już zastrzyków przeciwbólowych przed meczem.

II/ Lakers mają najgorszą, najbardziej indolencką ławkę rezerwowych w całej lidze! Troy Murphy wygląda (i gra) jak kosmita Alf. Rondo co i rusz wyrywa z piłką do przodu. Celtics robią dobrą robotę w obronie przeciwko Bynumowi. Andrew zapalił się dopiero wrzucając fartownego buzzer beatera na zakończenie I połowy. Wynik trzyma Kobe, trafia fade-away’e w swoim stylu.

III/ Agresywne podwojenia Kobe zaczynają łamać rytm ofensywny gości. KG w ogóle nie próbuje grać tyłem do kosza. Nie bez powodu Lakers najbardziej obawiają się punktów traconych po kontrach Rondo. Tymczasem Bynum nie radzi sobie z podwojeniami w ataku. Goście tracą kolejne piłki. Na szczęście doskonałe spotkanie rozgrywa Pau Gasol. Metta World Peace powinien zostać oddany do fabryki, byłby świetnym młotkowym – nie możemy już patrzeć ja jego szarpaninę z piłką. Zaczyna szaleć Bryant (12 punktów w trzeciej kwarcie): rzuty po piwotach, spinach i ball-fejkach kolejno palą siatkę. Lakers łapią serial 14-4 i wychodzą na trzypunktowe prowadzenie.

IV/ Czwartą kwartę otwiera Kapitan Koniczyna. Bynum wciąż nie może przepchać Garnetta pod atakowanym koszem. KG trafia dwie dalekie dwójki. Obie ekipy próbują wyskrobać jakieś punkty. Kosze padają sporadycznie. Co ciekawe, Kobe w ogóle nie pilnuje Rondo w ataku pozycyjnym. RR trafia floatera z wolnej pozycji.  Celtics prowadzą dwoma punktami. W odpowiedzi Bynum zbiera piłkę pod atakowanym koszem i wciska basket na 2+1. Doc Rivers bierze czas, a za chwilę Ray Allen pali siatkę za trzy. Fartownie wyrównuje Pau Gasol. Remis! Dogrywka!

V/ W doliczonym czasie gry nieoczekiwanie dalekie rzuty oddają Blake i Rondo. Lakers mają więcej szczęścia. Prowadzą 4 punktami. Odpowiada The Truth zdobywając 5 z rzędu. Znów fartownie rzut dobija Bynum. W ostatniej minucie dwukrotnie nie trafiają Kobe i Pierce. W ostatniej sekundzie dobitkę Ray Allena blokuje pod koszem Gasol. Lakers wyrywają zwycięstwo w TD Garden! MVP meczu Pau Gasol (25 punktów, 14 zbiórek!) Celtics zostali sPAUowani!

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze, Lakers górą, ale brawa dla Celtics, zagrali dobry mecz. Kobe jak Kobe, Gasol na prawdę bardzo dobrze, Allen też trochę narzucał. wiecej takich meczy !! pozdro 🙂

    (0)

Gwiazdy Basketu