fbpx

Czy Anthony Bennett to drugie wcielenie Kwame Browna?

10

Anthony Bennett jest pierwszym w historii NBA Kanadyjczykiem, który trafił do ligi z pierwszym numerem draftu. Wielu ekspertów zaskoczył fakt, że Cavaliers sięgnęli właśnie po tego zawodnika. Zadawano sobie pytanie, dlaczego nie Oladipo? Dlaczego nie Nerlens Noel? Dla zespołu z Cleveland pierwszy numer draftu nie był wcale tak wygodny, jak mogło się wydawać. Ich skład napchany jest młodymi kotami, a receptą na sukces winno być raczej dołączenie do składu kilku statecznych weteranów, a nie kolejny prospekt/rookie. Jedynka w drafcie to skarb, gdy jednak nie ma dla młodego miejsca, warto chyba szukać wzmocnień w ruchach transferowych z wykorzystaniem swojego wyboru w loterii. Włodarze Cavaliers postawili jednak na Bennetta. Czy słusznie?

NCAA

Anthony Bennett był znaczącą postacią w składzie UNLV (Nevada). Grający na pozycji silnego skrzydłowego Kanadyjczyk notował w 35 meczach statystyki na poziomie 16 punktów, 8 zbiórek, jednego bloku i asysty. Imponowała zwłaszcza jego skuteczność: 53% z pola oraz 37% zza łuku. Nie tylko miał szerokie jak szafa ramiona, ale potrafił zdobywać punkty na wiele sposobów. Upychał przeciwników pod koszem, dobijał niecelne rzuty, siał z dystansu i półdystansu. Ciekawie wyglądała jego gra na atakowanej tablicy, mimo niewielkiego jak na silne skrzydło wzrostu (203 cm), długie łapy i siła dawały mu przewagę nad rywalami:

https://www.youtube.com/watch?v=SVCjO-LaZTM

Jakie są jednak słabe strony Bennetta?

Chłopak nie posiada praktycznie żadnych manewrów tyłem do kosza. Kuleją haki, rzuty z odejścia, a jego gra post-up pozostaje bardzo surowa. Również defensywa leży i kwiczy. Kiepska praca nóg w obronie, błędne ustawienie ciała, motoryka i obrona zespołowa są dlań sporym problemem. Już podczas gry na UNLV gubił się w ustawieniu, zostawiając często dziury w szyku obronnym swojego zespołu. Z uwagi na gabaryty, również transition defense to dla Kanadyjczyka kłopot, tak samo jak obrona w post-up. Wszyscy wiemy jaka jest podstawowa zasada rządząca NBA. Nie bronisz – nie grasz. Ewentualnie grasz ogony. Wiele do życzenia pozostawia też jego boiskowe IQ i selekcja rzutowa.

1/21 = 4,8% z gry >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

10 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe OR13
    Odpowiedz

    Mnie osobiście wkurza to ,że od numeru.1 draftu zawsze się wymaga niewiadomo czego.
    Wiadomo, normalne jest, że ludzie oczekują żeby grał dobrze, ale to nie on ma wpływ na to, że ktoś wybrał go jako pierwszego w drafcie, a w NBA mu nie idzie 😉 Trochę szkoda mi Kwame’go, ale cóz psychę miał za słabą 😛

    (21)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    OR13, zgadzam się z Tobą w 100%, ale niestety, pick numer 1 zawsze będzie na świeczniku i nic z tym nie zrobimy 😉 gracz z jedynką automatycznie ma na sobie więcej ciężaru już na starcie

    (12)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Gdyby Noel był zdrowy, to jestem pewny, że poszedłby do Cavs. Ale na ewentualna pauza na sezon to za długo dla nich, myślą poważnie o PO.
    AB miał operacje jakoś w maju, chyba na ramie czy bark. Widać, że podczas rehabilitacji złapał kilka kg, jest wolniejszy i mniej atletyczny. Ale spokojnie, forma wróci. Cavs są w tej sytuacji w miarę cierpliwi, rozgrywają to powoli. Najgorsze co mogą mu zrobić, to zabrać minut. Jak będzie grał ogony i nie dostawał szans, psycha może nie wytrzymać.

    (7)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Curry30UncleDrew2
    Odpowiedz

    Myśle że Kyrie Irving i tak poprowadzi ich do playoffów nawet bez Bennetta i ten ostatni mecz Irvinga ( 39 pkt i game winner )

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    ,,Niewypal? Kolejny Kwame Brown? 1/21 z gry na starcie sezonu? Czy to przystoi jedynce draftu NBA? Co jest przyczyna niedyspozycji Anthony Bennetta? ”
    Na moje to pewnie przeciwnicy mu przeszkadzali

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    nr 1 draft dla Bennetta to spora niespodzianka również dla niego, ale jak widać po drafcie nie mieli łatwego zadania, z jedn ej strony mogli wybrać Oladipo z drugiej jest to wybór, który by przeszkadzał Irvingowi w rozwoju chyba, że zostal by wytransferowany. Po tym drafcie coś czuję, że najwięcej skorzystała Philadelpia, bo ma prawa do Neaila, a on powinnien byc wystarczajaco zmotywowany by wrócić dużo lepszy po kontuzji.

    (0)

Gwiazdy Basketu