fbpx

NBA: LeBron James bez hasła na koszulce, Adrian Wojnarowski zawieszony!

27

18 dni do rozpoczęcia sezonu NBA! Witajcie przy niedzieli, jedziemy z tym. Adrian Wojnarowski zawieszony przez ESPN za przekleństwo amerykańskiego senatora!

Zrozumiałe, ale ja tam Woja rozumiem. Soczyste f%ck you zjechało z palców pod wpływem emocji i tyle. Mógł być pod wpływem “środków znieczulających” albo co bardziej prawdopodobne, mogły zagrać uprzedzenia. Senator nie powinien nigdy publikować prywatnej konwersacji etc. No niestety, polityka to świat hien i ludzi pozbawionych skrupułów pod płaszczykiem dobrych manier, szczerych zamiarów i elokwencji. Gra o władzę przybiera czasem nieetyczne kształty, cel uświęca środki, zwłaszcza jeśli można przeciwnika politycznego merytorycznie wykpić lub publicznie zdyskredytować. Aby zrozumieć reakcję Adriana, weźmy pod uwagę kontekst.

Gdy kilka miesięcy wcześniej Wojnarowski “polubił” tweet Daryla Moreya wspierający wolny Hong Kong, stracił w rezultacie miliony monet. Jak? Jego program zatytułowany Woj in the House, transmitowany przez chińską stację Tencent, niezwykle popularny w Chinach, został z miejsca skasowany. Jak możemy się domyślać, nie była to pierwsza wymiana zdań Wojnarowskiego z senatorem Hawleyem, który doskonale wiedział, że Woj nie jest w żaden sposób odpowiedzialny za umieszczanie zaangażowanych społecznie haseł na koszulkach graczy NBA, stąd maila można było odczytać jako czystą złośliwość. Podsumowując, nikt nie chce być zakładnikiem poprawności politycznej, ale niestety w takim świecie przychodzi nam żyć. Im wyżej siedzisz i więcej masz do stracenia, tym bardziej musisz uważać na słowa.

Just James please

Nie wiemy jak długo reporter / dziennikarz będzie zawieszony, ale sprawa powinna rozejść się po kościach. A skoro już wspomniałem o hasłach na koszulkach… LeBron “I am more than an athlete” James jednym z kilkunastu koszykarzy, którzy NIE umieszczą na plecach koszulki żadnego z haseł zaangażowanych społecznie. Twierdzi, że żadne z katalogu nie do końca opowiada jego historię…

A jaki będzie dalszy ciąg historii Jamesa? Na swym koncie, na portalu społecznościowym obserwowanym przez 68 milionów osób na całym świecie gwiazdor Los Angeles Lakers napisał:

“Już czas zanurzyć się kriogenicznej komorze i wrócić do niszczenia każdego na mej drodze. Strzeżcie się! Dalszy ciąg sezonu zemsty rozpoczyna się wkrótce. “

Osobiście jestem za. Niech sięgnie po mistrzowski tytuł z trzecim klubem w swej karierze. On albo Kawhi Leonard, zobaczymy który będzie pierwszy. A może “pogodzi” ich jeszcze kto inny? Pisząc to zerknijmy za kulisy treningów klubowych w bańce Orlando:

Luka Doncic jak wiadomo lubi “rzuty sytuacyjne”. Celny strzał zawsze w cenie, wiadomo. Bardziej niepokoi mnie sztywność członków Słoweńca. Sposobem poruszania przypomina raczej Dirka Nowitzkiego niż 21-letniego dzieciaka. Oby zdrowie dopisało.

Matisse Thybulle, sympatyczny pierwszoroczniak Sixers dokumentuje swą podróż z zespołem i doświadczenia w miasteczku Disneya w Orlando. Chyba najlepszy materiał, z dotychczasowych, oglądajcie:

Są też inni, Kawhi doleciał na miejsce zgodnie z planem i wszystkie 22 zespoły trenują już bez większych przeszkód. Nie słychać o nowych przypadkach COVID-19 i oby tak zostało jak najdłużej.



Dobra, wracam bo mnie żona goni. Przyjemnej niedzieli i koniecznie idźcie na wybory! b

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Każdy rzyga polityka… wchodzę na gwiazdy i dalej polityka… po co ?
    Zajmijmy się tu tylko koszykówką !
    Bronek bez hasła.. i skupia się tylko na koszykówce, łapka w górę 🙂

    (72)
    • Array ( )

      A no po to , że polityka to także część naszej koszykówki.
      Dlaczego tak wielu osobom ciężko to zrozumieć ?

      (-2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Chodzą słuchy że Harden i Westbrook mogą być zarażeni, dlatego nie polecieli razem z drużyną do Orlando. Mam nadzieję, że przypuszczenia się nie sprawdzą…

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Będzie ogień w disneyland 🏀
    Tak naprawdę może być ciekawiej niż zazwyczaj kiedy Świat normalnie się kręci 😎
    Its not just a game

    (0)
    • Array ( )

      Tutaj, to po prostu “wyjść” i tyle. Nie rozumiem jak można było, to inaczej przetłumaczyć i dać “zanurzyć”.

      Grafa przypomina Dragon Balla i ich komory do regeneracji, po których zawsze wracali silniejsi. Wiadomo, że LaBron, to gość, który akurat dorastał w czasach świetności tego anime, więc może to faktycznie jest zrobione na jego wzór.

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Pytanie do admina, czyżby “b” na końcu sigestia na kogo głosuje? 🙂 druga sprawa, Luka, na gifie faktycznie biega sztywno, ale to nie z powodu przypiętego pasa na biodrach? Nie mam pojęcia czy to obciążenie czy inny wynalazek.

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Zdecydowanie za często brak kultury osobistej usprawiedliwia się na sztandarach walki z poprawnością polityczną.

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej mnie w tej chwili zastanawia dylemat w głowie dmg, który tak bardzo chciałby znów pojechać LeBrona, no ale się nie da. To znaczy zawsze się da, jak się chce tego tak bardzo jak chce dmg, ale krytykując go pod takim artykułem można wszystkim udowodnić, że nie chodzi już o argumenty, ale wyłącznie o jad i zazdrość. A tego przecież nie chcemy, bo nadal udajemy, że mamy podstawy, aby go je#ać. Tym razem James zgasił wszystkich, żaden ze mnie fan, ale nie dajmy się zwariować.

    (3)
    • Array ( )

      Niestety dwaj najwięksi reprezentanci Czarnego Kontynentu (Embiid, Siakam) spędzili cały ten czas na dupie. I niestety kolejny raz czołowi reprezentanci ciemniejszej rasy nie dają powodu do traktowania ich z szacunkiem, którego się domagają. Mnie szczególnie zawiódł Pascal. Wyżyłowany atleta bez grama niepotrzebnego mięsa, przemienił się w zwykłego chłopaka z podwórka. Jak sam przyznał, nie dotknął w tym czasie piłki. Dla mnie to takie kuriozum, jakby Rocco Siffredi przez parę miesięcy nie dotknął baby 😀 Sorry, musiałem!

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Polityka togea hien bez manier… A jakie maniery okazał Adrian pisząc soczyste fuck you?
    Zwłaszcza że sam Woj powinien wiedzieć jak to jest być ofiarą poprawności politycznej i cenzury nagle strzela fochy z pizdy? Żałosny gość.

    Senator napisał bardzo dobrze. Z jednej strony banda idiotów walczy o BLM a w tym samym czasie DLA PIENIĘDZY bawi się w ścierwa. Bardzo dobrze Hawley podsumował idiotów.

    Woj tylko pokazał że należy do tej bandy hien. Przykre.

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Chciałbym zapłacić za książkę…
    Szanowny Autorze , czy mogę najpierw poznać chociaż trochę spisu treści ?

    (-3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Skąd przemyślenie na temat sztywności Dončicia? Oglądałam treningi Mavs w AAC i w Orlando i dla mnie sztywno nie wygląda. Jedyne co mnie nie pokoi to powrót KP do starej formy. Mam nadzieje ze trochę się wzmocni bo inaczej będzie ciężko.

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem treści na stronie są coraz słabsze (a jestem długoletnim czytelnikiem). Ani słowa o Hardenie i Westbrooku, za to jakieś pierdoly o Jamesie. Lebron jest jednym z najlepszych koszykarzy w historii, za to robienie z niego kogoś więcej niż dobrego koszykarza jest trochę śmieszne, bo przeważnie gada głupoty (nie gram bez kibiców itd.) Wróćmy do koszykówki

    (8)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Po obejrzeniu video Matissa, z miejsca stał się jednym z moich ulubionych młodych zawodników. Miły, rozgarnięty, normalny gościu.

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    ***** ***
    nie działa na fonie…
    bron nie interesuje się polityką , ale tylko w czasie palyoffs… ma do tego prawo oczywiście, tylko nie bądźcie naiwni, że odciął się na amen

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta “poprawnosc polityczna” jest chyba jednym z ulubionych hasel admina, takie slowo wytrych w kazdej sytuacji. Jak w pracy rzuce do kogos takim tekstem jak Wojnarowski i bede mial nieprzyjemne konsekwencje to co, tez mam krzyczec “ta cholerrrna poprawnosc polityczna!!!11”? Pewne rzeczy po prostu nie przystaja w niektorych sytuacjach, abstrachujac juz od samych okolicznosci, w szczegolnosci jak jest sie osoba publiczna, ktora czlowiek nie staje sie przeciez z dnia na dzien. Takze radze Bartku nie naduzywac nagminnie tego sformulowania, bo wtedy to juz blisko do “lewaków”, “dżenderów” i innych straszaków tego typu, pozdrawiam Cię!

    (5)

Gwiazdy Basketu