NBA: na przypale albo wcale #160

25

Siema świrusy! Sporo ostatnio było dymu na portalu ze względu na język, którego używamy przy postach. Dostało się adminowi, że aż zaczął żałować, że w markecie nie pracuje. Żeby trochę załagodzić, postanowiłem zrobić tu we wstępie podmiankę jego „niefortunnej” relacji meczu Hawks vs Heat, żeby już wszyscy Wasi znajomi, co zabraniają dzieciom wchodzić na nasz sprośny portal, mogli odetchnąć z ulgą, proszę bardzo:

pae

Za górami, za lasami, chędożą się Heat z Hawksami. Whiteside wyjął kindybała, łupie… huczy hala cała. Za nim inni, nie popuszczą, trzęsą tak, jak King Kong puszczą. Hassan aż zagonił drzazgę, gdy z parkietu robił miazgę. Jest i Waiters, niewyżyty, co na drągu ma już sznyty. Millsap stawia lekki opór, Korver kuli się na boku. Wymłócony Sefolosha opuszcza parkiet na noszach. Stoi z boku Mike Muscala, spogląda na pryncypała. „Do ataku!”- krzyczy trener i osuwa się na ziemię. Wtem zryw jego podopiecznych, wynik nie jest już bezpieczny, Schroder jedzie na dwie strony, Whiteside trochę już zmęczony. Nagle dosięga go łapa, nie Howarda, lecz Millsapa. On to sprawia, że Heat więdną, posapują, cienko przędą. Trzeba już Rileya cucić, teraz Hawks ich będą młócić! Wydzierają im zwycięstwo, Hawks znów pokazali męstwo. Morał z tej bajki jest taki, posłuchajcie nieboraki, wszyscy, którzy w kosza gracie, raz Was, a raz Wy dymacie.

No, to skoro już relację mamy za sobą, możemy dalej jechać z programem. Leci kartka z kalendarza, dziś 20 litopada:

2004: wczoraj, czyli 19 XI, obchodziliśmy rocznicę jednej z najsłynniejszych bójek w historii NBA. Ladies and Gents, Malice @ the Palace:

Tylko raz widziałem taki wyraz twarzy. Po szarpaninie z Benem Wallacem sędziowie zaczęli się naradzać, a ja przytrzymywałem Rona przy stoliku komentatorskim. Położył się na nim, a ja uspokajałem go słowami „Ok, ok, spokojnie wielkoludzie…” Wtem zobaczyłem lecący w jego stronę napój, jakby w zwolnionym tempie. Gdy go trafił… Ron wpadł w szał, dosłownie zrobił się zielony. Oczy wywróciły mu się białkami do góry, zeskoczył ze stolika i wpadł w trybuny. -Reggie Miller

1979: Red Holzman stał się drugim po Redzie Auerbachu trenerem w historii, który osiągnął pułap 500 zwycięstw.

1997: AC Green rozegrał swój dziewięćset siódmy mecz z rzędu, obejmując prowadzenie w tej klasyfikacji all-time. Licznik zatrzymał mu się dopiero na 1192 spotkaniach.

1999: Hakeem Olajuwon przekroczył 2000 przechwytów. Jest jedynym zawodnikiem, który ma na swoim koncie ponad 2000 bloków i przechwytów (odpowiednio 3830 i 2162). Te staty mierzone są od sezonu 1973-1974.

Urodziny obchodzi dzisiaj Chris Childs. Wczoraj świętował Kenneth Faried, sto lat!

#Fakty tygodnia

-> Russell Westbrook (5) i James Harden (6) mają na swym koncie 11 meczów z dorobkiem 30+ punktów i 10+ asyst. Reszta ligi w sumie 3 takie spotkania.

-> Westbrook ma na swoim koncie 41 triple double w karierze, LeBron 43, najwięcej z aktywnych graczy. Russ potrzebował jednak ośmiu lat na zgromadzenie takich statystyk, LeBron- 13. Liderem XXI w. jest jednak Jason Kidd, który ma 81.

-> Pelikany wygrały drugi mecz z rzędu. W zeszłym sezonie taki wyczyn udał im się ośmiokrotnie, ostatni raz na przełomie marca i kwietnia. #progress

-> Josh Smith oddał 18 trójek w meczu CBA, trafił 7, nieźle. Obejrzyjcie skrót i nigdy nie narzekajcie już na polskich komentatorów:

Dobra, lecim:

#It’s a prank, mom!

dh

Dwight Howard zdradził ostatnio jak wkręcił własną mamę:

Chciałem zobaczyć jej reakcję, więc zadzwoniłem i powiedziałem „Mamo! Podpisałem wielki kontrakt na 150 milionów dolarów!” Ona spytała gdzie, a ja na to, że w Utah. Zaczęła płakać, więc mówię, spoko, Atlanta. Wtedy bardzo się uradowała. Cała moja rodzina była super-szczęśliwa.

No cóż, raz Ty wkręcasz, raz Ciebie wkręcają.

#Loyal to the game

Michael Jordan wprowadził Russella Westbrooka do Oklahoma Hall of Fame.

Możecie być dumni z lojalności, jaką wykazał się ten dzieciak, przecież mógłby grać dla Charlotte! Zdecydował jednak zostać tu, w Oklahomie. Nie mam zamiaru krytykować nikogo, kogo tutaj nie ma. Każdy ma prawo wyboru. Kiedy jednak dowiedziałem się, że Russ zostaje, wysłałem mu wiadomość, w uznaniu szacunku dla tego wyboru. -MJ

#Block of The Year

Niecały miesiąc temu uraczył nas wsadem nad obrońcą. Tym razem Anthony Randolph zaprezentował hiszpańskim kibicom coś takiego. Piękne, ale jest nauka: zawsze graj do końca!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

25 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe juras
    Odpowiedz

    Panowie gram w nba 2k17, tryb my carrer, gram mecze po 5 min kwarta, co powoduje ze statystki różnią się od tych osiąganych przez inne drużyny, w poprzednich częściach była możliwość ustawienia simulate Time, można coś z tym zrobić?

    (-4)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Bobciu
      PATRON

      Toż to nie żaden taniec, ani tym bardziej #coNordance (McGregor ma na imię Conor, przez jedno N), a raczej chód, jak sam o nim mówi #hillbillywalk

      (1)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe chery
    Odpowiedz

    Ja tam w sumie się nie dziwię że rzucili się na tych kibiców…zostajesz oblany i co masz niby zrobić, poprosić o więcej czy się serdecznie uśmiechnac? Adrenalina robi swoje, ale po prostu też nie można dać sobie robić takich rzeczy 🙂

    (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    ja pamietam Bobba Philsa w sezonie w którym zginął w wypadku samochodowym grał dla Hornets. Fajny zawodnik zasłynął z ograniczania MJ w punktach tak się mówiło, a nie było z byt duzo takich zawodników. R.I.P.

    Ta sytuacja Cartera i Walla ma swoja analogię z Wade-em i Stephensonem

    a co do tej statystki w rzutach za 3 centrów to jest to najlepszy dowód na to, że obecna liga stoi wyżej jeśli chodzi o poziom gry niż powiedzmy 20-30-40 lat temu

    (-1)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe jankes
    Odpowiedz

    BLC jesteś geniuszem! 🙂
    A może napiszesz kiedyś artykuł o sobie? Wiele osób zastanawia się pewnie jaka jest Twoja historia 🙂

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Kto pamieta piekne czasy kiedy doslownie miami heat [xxx] sie z knicksami w playoffach? Albo wlasnie detroit. 7 meczy,na wysokosci 3 meczu grala sama lawka,bo cala reszta zawieszona. A teraz sie czepiaja (fajnie odmienionego,nota bene) Dwighta,ze komus o twarz zawadzil.

    (3)