fbpx

NBA: na przypale albo wcale #380

25

Siema, świrusy! Mecze NBA są stanowczo za późno w nocy. Powiecie “No brawo, redaktorku, powiedz nam coś czego nie wiemy.” Zatem słowo wyjaśnienia: to nie jest moje zdanie. To znaczy pewnie, że jest i moje i trochę jestem zły, że pewna polska telewizja zmarnowała sporo okazji, żeby pokazać nam ciekawe mecze z Orlando. Zwłaszcza te rozgrywane o ludzkiej (po europejsku) porze, racząc nas za to niemal wyłącznie kąskami o 2:30 albo lepiej. Niby taki plus, a jednak mają u mnie minus.

Inna sprawa, że teraz to nawet jakby chcieli, to te mecze odbywają po prostu wtedy, kiedy są nadawane więc nie ma o czym gadać, tak? Błąd! Zobaczcie sami, kto stał się sojusznikiem polskiego zaspańca spod znaku NBA, i kto mówi, że te mecze to by jednak może grać wcześniej. Słówko wyjaśnienia: Gro meczów w tych playoffs startowało około 20:00-21:00 według czasu w Orlando. Dla amerykańskiego widza to dosyć późno, jeśli ma wstać na drugi dzień do roboty (amatorzy, hehe) ale chodzi też o zawodników:

Zabieram się do roboty zaraz po meczu. Wygrana, przegrana, wszystko jedno, pierwsze zabiegi odnowy mam jeszcze w szatni. Potem w hotelu kolejne. Naprawdę do późna jestem na nogach [LeBron James]

Podobnego zdania jest Frank Vogel:

Zniknęła kwestia przelotów z miejsca na miejsce. Natomiast mecze grane o 21:00 nie dają skorzystać z tego faktu i czujemy zmęczenie tak, jak w trakcie normalnego sezonu. Nie śpimy do bardzo późna.

Wypowiedzi padły w rozmowie z dziennikarzami ESPN, komentarz stacji był następujący:

Jeśli to możliwe, NBA powinna rozważyć kwestię tych późnych meczów. Zwłaszcza, gdy na etapie playoffs jest to jeden mecz dziennie. Byłoby miło iść spać przed północą, tak zawodnikom jak i kibicom.

No cóż, pozostaje nam tylko trzymać kciuki. Nawet nie marzę, że nastąpi jakaś istotna zmiana jakościowa gdy NBA wróci do normy, ale jeśli uda się o ludzkiej porze zobaczyć kilka meczów finałów będzie miło, prawda? Dziś 27 września, terra incognita w historycznym kalendarium NBA. Urodziny obchodzi za to Steve Kerr, zdobywca pięciu pierścieni jako zawodnik Bulls, Spurs i kolejnych trzech jako trener Warriors.

Fakty tygodnia

-> do trzech razy sztuka. Denver dwa razy w tych playoffs wygrzebali się już z dołka 1-3. Trzeci raz się nie udało.

-> Lakers notują bilans 53-0 gdy prowadzą po trzeciej kwarcie. To najlepszy wynik od czasów wprowadzenia zegara 24 sekund.

-> Tyler Herro osiągnął trzeci historyczny wynik wśród graczy Heat w historii, biorąc pod uwagę występy w finałach konferencji. Jego 37 punktów to wynik gorszy jedynie od 40 punktów D-Wade’a i 45 punktów autorstwa LeBrona.

Dobra, lecim!

#Szał radości

Atmosfera w szatni Jeziorowców była podniosła po wyeliminowaniu Denver, ale jak mówi lider zespołu, LeBron James: “We have a bigger fish to fry.” To nie koniec roboty!

#Jordanesque

Jamal Murray przypomniał nam MJ’a swoim zagraniem. Ależ piękny ten wjazd! Zobaczcie sami i porównajcie z “oryginałem”.

#Shaqtin’ a fool

Paul George chciał, żeby nazywać go “Playoff P” lecz po jego popisach w postseason bardziej pasuje “Wayoff P” (w wolnym tłumaczeniu daleko od kosza) i chłopaki z ekipy Shaqtin’ szybko mu tego nie zapomną…

#Dame time

Porcja motywacji: Damian Lillard rozśmieszył swojego licealnego trenera marzeniami o NBA. Kto śmieje się teraz? If they don’t believe, make them believe!

#Pachwina Marcina

Kolejna porcja wspomnień z najlepszej ligi świata. Jak kupować samchody w samolocie, czym płacić Shaqowi za film i na co uważać robiąc dream shake?

#Long, long time ago…

Dziś w retro kąciku gościnne występy Kobe w reklamówkach i filmach:

I to by było na tyle, THAT’S ALL FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

25 comments

    • Array ( )

      Tak, a suma punktow w meczy byla 224 czyli kobe zszedl z nieba i wstapil w cialo lebrowna. lebrown jest teraz czwarta osoba boska.

      (-1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawy komentarz przeczytałem mianowicie:
    Gdy Kobe szedł po swój 4 pierścień pokonał w drugiej rundzie huston w finale konferencji denver a pierścień zdobył w orlando.
    Teraz Lebron idzie po 4 pierścień i pokonał Houston w drugiej denver w trzeciej rundzie a pierścień zdobędzie w orlando…

    (25)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszy jest ten plankton pokroju j r smith. Przykleil sie dk okretu i plynie po kolejnego mistrza. A tak na marginesie. Ciekawe co powie Avery Bradley jak jeziorowcy wygraja lige:P

    (17)
    • Array ( )

      Doping koks masaże odnowa. Jest bombą chemiczną. Niech odstawić wszystko na tydzień i pogadamy.

      (-1)
    • Array ( )

      No właśnie, @ted. To kiedy przerwa ten sezon NBA? Coraz mniej czasu i mniejszy błąd ryzyka masz, przyjacielu 🙂

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron z Davisem ciągną wózek a JR i Kuzma najbardziej afiszują się wygraną, nie trawię tych dwóch gości jeśli miałbym ich nazwać koszykarzami dodałbym celebryci koszykówki, jednemu się udało bo Pels nie chcieli go w paczce a drugi załapał się na krzywy ryj.

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A nie widzenie krótkowzroczności sędziów i braku obiektywności w najważniejszych momentach to drugie.. Jasne że sędziowie gwizdali jeden czy dwa faule przeciw LBJ żeby byłi kryci w mediach i mieli podkładkę ale każdy kto wie na czym świat stoi ten wie jaki finał będzie bardziej marketingowo lepszy LA-BC czy jak byłby Den- Miami. Open your eyes dzieciaki i pamiętajcie kto wypłaca pensje sędziom..

    (0)
    • Array ( )

      Lakers wygrali 4:1 – zdecydowanie byli gorsi, tylko cholerka Ci sędziowie 😅 zaraz będzie jeszcze, że lbj to tylko na “słabym” wschodzie może coś ugrać. Ohh wait…

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    a kto w nba nie wali koksu??? zobacz jak wygladal ANTEK JAK przyszedl do nba?? co za bzduraaa Lebron jest najlepszy czy tego chcesz czy nie kropka

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko że Murray wziął na plakat Lebrona a nie jakiegoś randomowego pleasenoła.
    Więc łączymy się w bulu i nadzieji (©Komorowski)

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    czy koks pomaga Lbj w jego IQ??? co za bzdety napewno testosteron pomaga mu w tym ze jest najlepiej podajacym graczem tego regular sez:) dwa lata temu jak przyszedl BEN SIMONS w 2 miesiace przytyl 15 kg i kontuzja myslisz ze to po jajkach i serkach wiejskich?:))

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Sorry ale wygranie mistrzostwa dla śp. Kobe jest bombą marketingową.

    Kto oglądał serię z Denver ten wie o co chodzi.

    Wygrywa ten kto ma wygrywać.

    Ja żałuję że okłamywałem się i oglądałem po nocach te śmieszne mecze. Podczas oglądania tylko się wkurzałem jakie drukarstwo a przed każdym kolejnym wmawiałem sobie że może dadzą powalczyć Denver. Że długa seria im się opłaci. A tu game 5 i znowu to samo.

    To jest straszne. Z roku na rok widać to coraz bardziej, a ja sobie wmawiam że liga nie ma w tym interesu. Strata czasu.

    (-4)
    • Array ( )

      Za co te minusy dla Gunnera? Z marketingowego punktu widzenia finał Lakers-Celtics to dla ligi najlepsze co się mogło wydarzyć, a jednak się nie wydarzy. Nikt nikomu nie pomaga, sędziowie nie widzą wszystkiego i popełniają błędy. Możliwe, że ich sympatie są po którejś ze stron i możliwe, że z tego powodu zdarzy im się pomóc nie temu, co trzeba, ale ogólnego wyniku nie są w stanie wypaczyć w takim stopniu, zwłaszcza, że są na nich zwrócone oczy milionów. Przestańcie się już bawić w Ayeshe Curry i zacznijcie cieszyć się z oglądania.

      (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “Paul George chciał, żeby nazywać go ‘Playoff P'” – nigdy nie ufałem ludziom, którzy sami sobie wymyślają ksywę. To jakieś takie dziwne

    (13)

Gwiazdy Basketu