fbpx

Skarb kibica NBA 2015/16: New York Knicks

13

kyi

Odcinek na specjalne zamówienie. Zdjęliśmy z półki szklaną kulę i czarujemy. Co przyniesie kibicom Knicks najbliższa przyszłość? Prognozy są… obiecujące, bo gorzej niż w minionym sezonie być nie może. Zespół przeszedł gruntowną przebudowę, pożegnano koszykarzy wątpliwego charakteru i koszykarskiego IQ, ale czy ogólny poziom talentu pozwoli Nowojorczykom na nawiązanie walki choćby w słabej dywizji atlantyckiej? Sprawdźmy!

Skład

Niestety magia pierścienia (a nawet jedenastu) nie zadziałała. Phil Jackson nie był w stanie skusić do siebie ani LaMarcusa Aldridge’a, ani Draymonda Greena, ani Grega Monroe. Wielkie kontrakty zeszły z ksiąg, kasa się zgadzała, ale … no właśnie, tegoroczny offseason lekko rozczarował. Nie jest jednak źle. Będzie walka! Mówisz Knicks mówisz:

PG: Jose Calderon czy Gerian Grant?

Jeśli poziom gry obronnej Hiszpana kosztował będzie zbyt wiele, włodarze mogą powierzyć rolę startera pierwszoroczniakowi. Nie żeby ten był urodzonym defensorem, ale choćby z racji warunków fizycznych, potencjał ma wielokrotnie większy od Jose. Ostatecznie oddano za niego Tima Hardawaya Jr.

Od początku imponowała mi dojrzałość Jeriana. Nie boi się, wierzy w siebie i dobrze mu idzie. [Derek Fisher]

1

W odwodzie pozostaje jeszcze Langston Galloway, który łatał będzie dziury na obu pozycjach obwodowych. Tak czy inaczej, wyjątkowa “cienizna”.

SG: Arron Afflalo

Gracz kompetentny, ale na tym etapie kariery jego poziom gry obronnej jest chyba nieco przeceniany. Niedawno miał problemy ze ścięgnem udowym. W każdym razie, jeszcze dwa lata temu notował 18.2 punktów 43% zza łuku i 46% z gry w 73 meczach dla Orlando Magic. Powinien zyskać na ponownym sparowaniu z Melo.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Według mnie o 10 miejscu moga pomarzyc, w obronie oprócz Robina tragedia nawet Magic maja wiekszy potencjal zwlaszcza jesli chodzi i obrone i zdrowie. Moim zdaniem czeka ich walka z Nets o 13 pozycje Melo nic wiecej nie wyciagnie w pojedynke

    (14)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    A ja myślałem, że Galloway będzie s1. Caldi jako zmiennik. Ostatnie sezony Jose miał niesamowite z miarą za łuku(bodajże 45%)
    Porzingis na razie może nie być super defensorem, choć pewnie 1.5 czapy przy przyzwoitych minutach na mecz powinien mieć. Za 2 lata może mieść defensywnie. Lopeza widze w roli zbierającego, poważnego zbierajacego off reb i def reb ostatecznie postraszyć blokiem.
    Ok.9 pkt na mecz, 2 akcje na low post, jeden rzut, 2 osobiste i dobitka z off reb
    Melo musi byc liderem przy dobrych wiatrach +25 ppg w tym sezonie, Afflalo będzie chodził ok.17 ppg, jako 2 opcja ofensywna zespołu. Dalej widze porzingisa, gallo w s1 wyszarpać powinien 10 pkt na mecz, co powinien uważac za sukces, poniewaz jego zadaniem nie bedzie zdobywanie punktow. D-Williams może wniesc troche swiezosci z lawki, polatac, moze okazjonalnie trafic za 3, strech four Porzingis bedzie 3 opcja zespolu i jak bedzie mial dobry mecz ponad 20 punktów zdobywać będzie, więc nie jest źle.

    Bez melo, Porzingis zdobywał by pewnie 16 punktów na mecz, ze zbiórkami w ataku bedzie kiepsko w knicks(oprocz Lopeza nie ma kto),fisher musi dobrze poukladac, duzo okacji rzutowych dla porzingisa i afflalo, widze gallowaya w s1 wiec dla mnie wyglada to tak
    pg:galloway
    sg:afflalo
    sf:melo
    pf:porzingis
    c:lopez
    -calderon
    -williams
    -o`quinn
    kluczowe postacie z ławki, o`quinn wyłapie cos na desce, moze nawet zagra w low post(w co wierze), słaba pozycja centra, gdzie seraphin to nie ten seraphin, nie mowcie o jego rzucie(nie, zeby mu nie wchodzilo, mechanika rzutu okropna).No, thats all
    liczymy na Knicks 😀

    (4)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe JVZZMVN
    Odpowiedz

    Szkoda mi troche, tego Melo. Tyle lat gra, wielki superstar, praktycznie czołówka ligi na atakowanej połowie (ten jego rzut – fenomenalny), a nic specjalnie nie osiagnał poza królem strzelców ligi. Mam nadzieję, że Zen Master w końcu coś wykombinuje i w przyszłe lato ściagnie kogoś na tyle dobrego, żeby mogli o coś powalczyć

    (3)
  4. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe lukaszdomanski
    PATRON
    Odpowiedz

    Szanowny redaktor trochę nie docenia tego, co się dzieje w NYK. Porzingis będzie świetny, ale to jeszcze nie czas na wystawianie go w pierwszej piątce. Kto inny będzie zaczynał. Rola Vujacica również jest niedoceniana. Calderon jest wreszcie szybszy z piłką, ale to Grant będzie robił różnicę. Nie mam wątpliwości, że Knicksi przestają być dysfunkcyjni. Mają plan i będą się go trzymać. Odpalą mocniej w przyszłym sezonie, ale nie widzę powodów dlaczego nie mieliby awansować do playoffs już teraz. Stać ich na 7-8 miejsce. Byłoby to świetne doświadczenie, z którego mogliby zaczerpnąć dużo siły do przygotowań do nowego sezonu. Nawet jeśli oberwą 0-4 od Cavaliers (jak ostatnio Pelicans od Warriors).
    Myślę, że będzie co najmniej 38 zwycięstw, może więcej.

    (4)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bruniak
    Odpowiedz

    Nie będzie w tym sezonie play-offów w Nowym Jorku czy to na Brooklynie. Bądźmy realistami. Cavs, Hawks, Raptors, Wizards, Bulls, Miami, Hornets (kolejność przypadkowa) poza zasięgiem, a są jeszcze Celtics, Bucks, Pacers i Pistons. Wschód w końcu wygląda nieźle.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Problem Jaxa – jak i całego NY jest jednostronność, której najbardziej ewidentnym odzwierciedleniem jest Melo. Ta jego druga strona – znajdujaca się poniżej przeciętnej – oddziela go od stawiania w jednym szeregu największymi na jego pozycji. I to pomimo całegj góry talentu – być może jednego z największych na tej pozycji w historii. Nie wiem, czy to brak talentu defensywnego, głowy czy chęci – nie umiem tego ocenić.
    Podobnie jest z całym NY – brak jest wystarczającej liczby graczy pierwszej wody przydatnych po obu stronach parkietu – dzięki którym trójkąty mogłyby pokazac swoją moc.
    Każda z drużyn Jaxsa w przeszłosci, która wygrywała w oparciu o tą taktykę oprócz superstarów robiących różnicę – miała zaplecze twardzych walczaków, którzy jak nie gryźli w obronie, to siekali za 3.
    Pooglądjcie sobie mecze Bullsów czy LA – zwracając uwagę na takich asow 2 planu jak Jud, Stevie, Ron, Big Shot Rob,Rick, czy Brian. Każdy z nich wpadał na kilka minut i robił co do niego należało. Resztę załatwiały najlepsze one-two punche w historii.
    W NY nie ma ani 2 superstarów, ani Drużyny Pierścienia wspierającej Frodo i Sama – warunków koniecznych aby ten system działał. Ponadto – do tej pory sprawdzał się jedynie jak na krzesełku siedział Tex Winter – który (co pojawia się często we wspomnieniach) – umiał łopatologicznie wyjaśnić “co poeta miał na myśli” w tych trójkątach. Dlatego nie za bardzo tam widzę powodzenie tego systemu, gdyż brakuje zbyt wielu warunków koniecznych do sukcesu.

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    debiutanci, draft pick o którym sam GM wypowiada się dośc zachowawczo, i carmelo Anthony który latem przebąkiwał ponoć o rozglądaniu się za trejdem.

    nieciekawa kombinacja, bo nie wiadomo, co ma grać zespół w taki sposób tworzony. wydaje się, ze Knicks po prostu zbierają zawodników, którzy wpadli im w oko na moment [Porzingis], albo nie mieli dokąd uciekać. w środku trzymają swojego gwiazdora, który w zasadzie nigdy nie sprawdził się jako lider zespołu, a najwyżej jako scoring option.

    trangle offense umieli grać Johnny Bach i Tex Winter, Phil ponoć w ogóle im w papiery nie zaglądał, zajmował się koordynacją defensywy i przede wszystkim sprawami mental wise. resztę robili asystenci. nic dziwnego, ze dzisiaj Knicks są w kłopocie. Phil wziął posadę, zeby zwiać z Montany, bo ileż można oglądać pasące się wołu i grać na harmonijce ? nie można porzucić koszykówki po tym jak się w niej wysiedziało i wybiegało 6 dekad. za stary na to jest.

    problem w tym, że on sam chyba nie wie, kogo chce w tym zespole mieć, a jego protegowany Fisher czeka na instruykcje i pomysły, których Jackson zdaje się nie ma.

    nie widzę systemu, wktórym można by pomieścić zawodników zgromadzonych w rosterze w taki sposób, by wygrywali dużo meczów.

    moim zdaniem, atak to bedzie całkowita improwizacja, jakieś doraźne pomysły, bez systemowej obróbki, sety coraz to inne, grunt żeby max uproszczone. Fisher może zrobić najwięcej dobrego, przekonując wszystkioch do gry w defensywie. a jeszczer więcej zrovbić może Carmelo Anthony, stając się cięzko pracującym defensorem, wkładającym w obronę całe swoje serce. ma już 30-tkę na karku, wypadałoby żeby wreszcie dowiedział się na czym polega liderszip. jak on nie da przykładu, to nikt go nie da, a trener sam tego nie ujedzie.

    Gerian Grant czy Porzinigs, to debiutanci. trudno oczekiwać, zeby since day 1 grali dobrze i rozumieli specyfikę NBA ball. wg mnie, jesli w drugiej cześci sezonu będą się nadawali na 25 min per game, to już będzie sukces. jesli zespół projekltowany jest z udziałem tej dwójki w formie starterów, to niestety pogarsza to tylko widoki Knicks. będą musieli minimum 50 meczów poczekać na swoich utalentowanych rookies.

    playoffs w East mogą się zdarzyć nawet drużynie licealistów, więc nie zdziiwi mnie, jesli inni będą grali tak słabo, ze nawet kiepscy Knicks załapią się do gry w maju. ale racjonalnie rzecz oceniając – nie liczyłbym na zbyt wiele.

    (0)

Gwiazdy Basketu