fbpx

Nicolas Batum blokiem zatrzymuje Słowenię, triple-double Doncica!

49

Bilans wynosi 17-0. Wielki mistyk Luka Doncic zamierza utrzymać dziś perfekcyjne konto. W meczu o punkty nie przegrał jeszcze meczu w barwach reprezentacji narodowej. Dwumilionowa Słowenia pod jego wodzą ma już na koncie tytuł mistrzów Europy, aktualnie walczą o finał Igrzysk Olimpijskich, a ja przebieram nogami z podekscytowania.

Słowenia versus Francja o finał IO

Francuzi są zespołem głębszym, bardziej atletycznym, mają w składzie więcej reprezentantów NBA, przeważają także warunkami fizycznymi. Nie ma znaczenia. Absolutnie nic nie ma znaczenia. Niespiesznie poruszający się Luka naciskany traci piłkę w koźle. Kilka sekund później ze spokojem egzekwuje akcję pick and roll podając piłkę między nogami Goberta.

Słowenia wie co robi, zagęszczają przestrzeń przeciwko dwóm non-shooterom Francji: Yabusele i Gobertowi.

O ile nie nastąpi zapaść jeśli chodzi o skuteczność rzutów, w grze pozycyjnej Francja ich nie zbije. W grze uptempo tym bardziej.

Problem stanowią prędkie dwa przewinienia środkowego Mike’a Tobeya. To ulubiony partner Luki w grze dwójkowej, ważna postać.

Francja dominuje fizycznie, raz po raz ponawia akcje, ale spacingu na pięciu pozycjach nie mają. Luka bywa leniwą kluchą w obronie. Stawia na scouting, procenty zza łuku Timo Luwawu Cabarrota wyglądają słabo, ale nie dziś. Ten trafia dwukrotnie z dystansu. Trzeba kryć. Po dwóch leniwych “contestach” widzimy Doncica kryjącego żwawiej. Widać, że mu zależy. Po pierwszej kwarcie na koncie Luki widzę 10 punktów 4 zbiórki i 5 asyst choć męczy go naprzemiennie trzech obrońców, choć rzuty mu nie siedzą. Całej ekipie nie siedzą, 3/12 zza łuku roboty nie zrobi przeciwko mocniejszym rywalom.

Defense matters

Oddajmy, Francuzi są świetnie ustawieni w obronie. Odbierają kąty rywalom, śmiało udzielają pomocy, a zarazem obrońcy za plecami zjadają przestrzeń, nie ma oczywistych podań, rozwiązań, korytarzy. Gracze ataku muszą się zastanowić, a każde pół sekundy odbiera im przewagę. Doskonale wygląda także transition defense ekipy trójkolorowych. W drugiej kwarcie defensywnie wbili zęby w Słoweńców.

Ci odgryzają się próbując wymuszać faule, wciąż generują solidne pozycje, ale rzutowo wciąż jest nieciekawie.

Na wyróżnienie na pewno zasługuje strzelec Klemen Prepelic, prędki z piłką, śmiały do rzutu, zdecydowany. Słowenia oszczędza Lukę, koledzy eksploatować próbują mismatch na obwodzie, ale wychodzi kiepsko.

Dobry moment Rudy’ego Goberta, blok z pomocy, akcja na głębokim low post zakończona wsadem (atakują Tobeya i słusznie) po chwili Rudy wzorem Luca Longleya przed laty, podaje kozłem z low post do ścinającego Fourniera. Ładnie są ułożeni. Zasługują na medal.

Żadna z drużyn nie imponuje skutecznością, a przewagi motoryczne czy koszykarskiego IQ, ekipa francuska niweluje przewagą na tablicach.

Do przerwy 44:42 prowadzą Słoweńcy mimo fatalnego 4/16 za trzy.

Motion offense Słowenii na otwarcie drugiej połowy. Luki wchodzi pod samą obręcz. Raz jeszcze: wiedzą co robią. Ale w odpowiedzi ofensywny faul wymusza Francja. Będą walczyć do końca.

Fournier zza łuku. Cancar po wybitnym podaniu Luki – zza łuku. To będzie bitwa woli i charakteru, prowadzenie wciąż przechodzi z rąk do rąk. Nicolas Batum jak może utrudnia życie Luce, Batum w kontrze znów trafia Fournier (23 punkty 5 asyst). Francja odskakuje. Na dodatek Luka zebrał technika za dyskusje z arbitrami, nie podoba mu się nacisk Francuzów.

Prepelic atakuje kozłem Goberta, Tobey gra pick and pop, jest trójka!

Luka odcinany, zacięli się Słoweńcy. Zoran Dragic sfrustrowany, oddał jak dotąd jeden niecelny rzut.

Słowenia stawia strefę. To chwilowe zaskoczenie sprawia, że Gobert zaczyna w ataku kręcić głową z niepewnością, ale obwodowi francuscy są doświadczeni i mają złe zamiary. DeColo i Fournier dają radę zdecydowanie. 2-3 posiadania przewagi po stronie Francji.

Dziesięć punktów deficytu Słoweńców, do końca meczu dwanaście minut. Luka nie trafia swoich firmowych akcji. Nerwowa twarz zaczyna zdradzać emocje. Szczęśliwie wpada trójka ( i następna) będą drapać. Końcówka trzeciej kwarty to przepiękny blok Rudy’ego.

71:65 prowadzi Francja, to pierwszy test dla Słowenii w tym turnieju!

Let’s see

Gobert tymczasowo poza parkietem i momentalnie dochodzi Słowenia. Zaczynają się ścięcia pod obręcz, łatwe podania, wpada trójka. Szybko wymusili pięć fauli. Fournier trzyma wynik dla swoich, wciąż 1-2 posiadania przewagi Francji. Luka walczy choć rzutowo jest dziś dramatycznie. Kolejna stuprocentowa, piękna asysta na obręcz do Tobeya po zasłonie.

Mamy remis! Do końca niespełna pięć minut, co za mecz!

Nando de Colo trójka po wysokiej zasłonie Goberta, gdzie byliby Francuzi bez dwójki obwodowych, nie wiem.

Luka pudłuje trójkę wyizolowany na szczycie z Rudym, ale w kolejnej akcji podaniem przez całe boisko obsługuje kolegę.

Faul techniczny dla trenera Francji, słusznie się zżyma, zegar czasu akcji powinien zostać zresetowany po zbiciu piłki z obręczy przez Słoweńców, zamiast tego rzucali pod presją.

I znów, Fournier wyprowadzony na pozycję trafia zza łuku jak profesor, ale odpowiada Luka podaniem przez cały parkiet. Jest trafienie z faulem. Rzut wolny niecelny, ale zbiera Tobey i dobija też z faulem! Trzy minuty i remis na budziku.

De Colo (25/7/5) ponownie trafia. Luka nie forsuje. Przyzwoitość mu na to nie pozwala, nie przy dzisiejszej skuteczności. Ufa kolegom, ci nie trzymają trochę ciśnienia.

Nie zatrzymali bez pomocy rolującego po zasłonie Goberta (9 punktów 16 zbiórek) na wolnej pozycji jest TLC, który trafia po raz kolejny. Do końca zostało 56 sekund, Słoweńcy są pod ścianą. Prepelic faulowany, pudłuje rzut wolny!

Fournier klepie w miejscu, popełnia faul ofensywny pod presją Prepelica. To znaczy, że już dziś nie zagra. Prepelic rzuca za trzy!!!

Jeden punkt tracą Słoweńcy do trzydzieści parę sekund do końca. Wyobraźcie sobie jaką dumę musi teraz czuć ten dwumilionowy naród.

Niecelny rzut, zbiera Doncic (16 punktów 10 zbiórek 18 asyst przy 5/18 z gry) będzie miał ostatnią akcję! Podaje piłkę, Prepelic (17 punktów 6/12 z gry) wchodzi pod kosz, ale layup zdecydowanym blokiem zatrzymuje długoręki Nicolas Batum, autor 3 punktów 5 zbiórek i 4 bloków!

Słowenia zagra o brąz. Francja vs USA o tytuł mistrzów olimpijskich.

Ostatnie Wpisy

49 comments

    • Array ( )

      Nie. Luka po prostu nie będzie ceglił na potęgę rzucając ponad 3-ma, skoro wie, że mu nie siedzi. Nie będzie oddawał za darmo zbiórek Francji.
      Fajny pstryczek w nos Lebronowi, szkoda że nietrafny 🙂

      (12)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Słowenii 🙁 Ale nie rozumiem tych którzy za wszelką cenę chcieli zrobić wsada przy Gobercie i dostali po bloku, zamiast sprobowac go ominac jakims lay upem

    (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Słowenii ale cóż. Francja kontra USA fajnie, może ich sklepią jak w pierwszym meczu. Jeden na dziendobry i jeden na dowidzenia👍

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawiające jest to jak Luca uciekał od odpowiedzialności w ostatnich minutach. Oby to była jedynie kwestia braku doświadczenia/zmęczenia materiału, a nie mental, bo przekot z niego.

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej Panowie
    Mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie, oczywiście uwielbiam Doncicia, żeby nie było plus zagrał mega 1 kwartę, ale pokazał dziś, że Jordanem nie jest nie był w stanie sam pociągnąć i nie oddawał rzutów co chyba każdy widział. Tak a propo ostatnich porównań do Jordana… Chociaż wiadomo to tylko 1 mecz

    (-5)
    • Array ( )

      Przecież Doncic ciągnął ich dzisiaj, był o włos od wciągnięcia ich do Olimpijskiego finału. To że sam nie zdobywał tych punktów, niczego nie zmienia. Luka to zupełnie inny gracz, w porównaniach do Jordana nie chodzi o to, że gra podobnie, ale że jest wielki. Luka w wielu aspektach gry przewyższa MJ-a, ale w innych nigdy go nie doścignie. To nie, Kobe, który był niemal kalką Jordana na boisku. Luka to bardziej połączenie Birda z Magicem z odrobiną Hardena.

      (23)
    • Array ( )

      Kobe nie był kalką. Mimo wszystko miał inny styl gry. Skopiował masę ruchów od MJa. Był lepszym strzelcem, ale kalka bym jego nie nazwał.

      (0)
    • Array ( )

      @Janek

      ” Był lepszym strzelcem” – od kogo Kobe był lepszym strzelcem? Bo chyba nie od Jordana, skoro między nimi była przepaść pod tym względem. W ogóle nie ma czego przecież porównywać.

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka nie rzucał w końcówce bo wcześniej wpadł na pleksi ścianę i uszkodził nadgarstek. Przynajmniej tak to wyglądało w tv i na to zwrócili uwagę komentatorzy z USA.

    (6)
    • Array ( )

      przed “uszkodzeniem ” nadgarstka też nie rzucał juz… po prostu mu nie siedziało,ostatnia akcja gdzie miał otwarty rzut a szukał na siłe podania świadczy ,że sie zablokował i nie chciał brać odpowiedzialności-widać to było w końcówce-u luki zdarzyło się to pierwszy raz….

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy Ci tutaj komentujący, że Luka nie dźwignął psychicznie chyba meczu nie oglądali. Gość najpierw upadł na łokieć na początku meczu, a potem w drugiej połowie siłą rozpędu wbiegł w ustawioną plekse czy cokolwiek tak było zatrzymując cały ciężar ciała na lewym nadgarstku. Wszyscy Ci “specjaliści” mają takie pojęcie o kontuzjach w sporcie sami mając co najwyżej skręconą kostkę po której potrzebują miesiąc przerwy. A i rzucając prawa ręką nadal pomaga się stabilizować piłkę lewa ręką więc takie też wasze pojęcie o technice. Mecz zajebisty, niestety nie pyklo i tyle, mądre zachowanie na koniec z uruchamianiem kolegów. Teraz tylko zyczyc Francji złota.

    (6)
    • Array ( )

      Nie zgodzę sie. Dzisiaj piłka zwyczajnie mu nie siedziała, ale ostatnia akcja to nie byla kwesta kontuzji ani psychiki tylko wyboru najlepszego rozwiązania. W mojej ocenie błędna i powinien spróbować. Kończył już wiele spotkań w NBA z trudniejszych pozycji. Kto jak nie Luka…. Szkoda ale trzeba uczciwie powiedzieć, ze FR wyglądali nieco lepiej zarówno w obronie jak i w ataku w przekroju całego spotkania.

      (2)
    • Array ( )

      A ja sie zgodze poza tym że życzyć usa zlota +30pkt, niech zweryfikują goberta 200mln.

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ci co porównują Doncicia do Jordana albo innych. Gdzie był Jordan w wieku 22 lat? Druga sparawa jest taka przy słabej skuteczności miał dalej napierd…. Zgodnie z filozofią trenera Bucks że kiedyś wejdzie? Zagrał tak jak mógł/potrafił dziś i dla mnie to oznaka dojrzałości a nie obsranych gaci skoro wiedział że mu nie siedzi to już skończył rzucać zza łuku. Tak w ogóle 1 z kilku 3 jakie rzucił w obręcz ( i teraz co go cisniecie byście go nazywali nastepnym goatem itp itd chorągiewki)

    (5)
    • Array ( )

      Już odpowiadam gdzie był Jordan. Bardzo możliwe ze w domu od roku ciesząc się złotem olimpijskim zdobytym w wieku 21 lat 😉

      (1)
    • Array ( )

      iksde. Serio porównujecie skład USA ’84 i tych z kim musieli się wtedy mierzyć do dzisiejszego składu Słowenii i choćby nawet takiej Francji?

      (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Doncić to niemożliwy gość. On gra tak, jakby był Pau Gasolem, czy tam innym Luisem Scolą. W sensie, jakby miał za sobą 20 lat grania na absolutnie topowym poziomie i nazdobywane pęczki medali, mistrzostw, wszędzie był i wszystko widział itp.

    A to zwykły 22-letni smarkacz, który dopiero od roku może sobie w USA legalnie piwo kupić. Totalna abstrakcja jakaś.

    (12)
    • Array ( )

      Tylko dlatego ze jest białym nie atletycznym rozgrywającym, który wybitnie podaje. Stockton to żaden top5alltimepg i prędzej luka tam będzie ale smykałkę do przechwytów lepszą miał john

      (-5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami. Same zawody to IGRZYSKA OLIMPIJSKIE a nie olimpiada. Miałem to na HKF na AWFie.

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    P******* francję i francuzów.
    Dostaną w papę od czar nuchów, jak 2×2 =5.
    Zycie nie jest sprawiedliwe…
    Luca – nic się nie stało, hej, nic się nie stało !…

    (-7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dajmy mu trochę czas. To jest dopiero jego drugi sezon w nba, zakończony olympijskim turniejem. Niektórzy gracze nba są na rybach od mięsięcy.

    Dzisiaj widziałem przede wszystkim zmęczenie połączone z napastliwością całej drużyny. Luka sam ich prowokował (np. gest palcem po drugiej celnej 3 pod rząd), ale na początku ogrywał ich w pojedynkę. W pewnym momencie miał więcej asyst niż cała francuska drużyna (8>7).

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu