centered image

Najbezczelniejsze zagrania w karierze gwiazd NBA cz. 8

23

top

Zapraszam Was na ciąg dalszy najbardziej bezczelnych manewrów w wykonaniu graczy NBA. Zbliżamy się do finałowej setki, więc jeśli macie jakieś propozycje, zapraszam do komentarzy.

*Paul Pierce

Kobe Bryant swego czasu powiedział o nim:

Rzadki okaz. Jeden z niewielu w lidze, który zagra tyłem do kosza, czuje się komfortowo na półdystansie, idzie równie dobrze w lewo jak w prawo oraz przymierzy zza łuku. Przy jego parametrach (201 cm) 1-na-1 jest bardzo trudny do zatrzymania.

1

Ja dodałbym do tego niebywałą odporność psychiczną. Pamiętacie jak rzucił w buzzer-beatera w niezamykającą się twarz Al Harringtona? A pamiętacie to? Jak maszyna! Zauważcie jak czysto piłka wpadła do siatki…

*Stromile Swift

Moim zdaniem najlepsza akcja w karierze „Stro Show”. Miał być kolejnym Shawnem Kempem, dziś jego nazwisko to przede wszystkim synonim „niewypału”. Drugi numer draftu 2000 roku, w sumie nie dziwię się kierownictwu Vancouver Grizzlies – patrząc na tego rodzaju manewry trudno było nie dać chłopakowi szansy. Niezwykle arogancko potraktował Tyrusa Thomasa, nie sądzicie?

*Chris Paul

 Dojechał Francuza i całe ustawienie defensywne Denver. Wyjątkowo bezczelne, bo zamysł pojawił się jeszcze zanim ruszył.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    Woow! Bill Russell przy swoich 207 cm byl niesamowicie szybki. Szkoda, ze nie ma wiecej zapisow wideo z tamtego okresu, bo jak byl dobry wiemy glownie ze sprawozdan i statystyk.

    (13)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    Zdecydowanie Hill ja doskonale pamiętam tamten czas miałem kilkanaście lat i plakaty m.in. Hilla w pokoju to był zawodnik. Co do Swifta to takich zagrań miał jeszcze przynajmniej kilka w swoim portfolio.
    Proponuje poszukać to z czego był słynny Iverson czyli z odpowiedzi…. ksywka Answer wzieła się z tego, że gdyby przeciwnik rzucił mu przed nosem ten robił to samo w odpowiedzi. Często też gestykulował przy tym warto poszukac bo to jest właśnie bezczelne

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie Grant Hill, w tamtych czasach uwielbialem goscia, moj nalepszy koszykarz,tak samo plakaty itd. Wogole NBA w tamtych czasach bylo wyjatkowe,albo ja sie starzeje 😛 Pozdro

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętam, jak Howard kiedyś sam wprowadził do finałów Magic, mając wokół siebie samych role-playerów, podobnie jak wcześniej James w Cavs. Kiedyś był jedną z największych gwiazd ligi, a teraz, kiedy powinien osiągnąć szczyt formy, jest pomagierem Hardena w Rockets.
    Mam wrażenie, że po niewypale w Los Angeles, stracił na swoim statusie gwiazdy. Jeszcze kilka lat temu walczył o MVP, a teraz trudno wyobrazić sobie Howarda jako pierwszą opcję, w zespole który poważnie aspiruje do mistrzostwa.

    (12)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kobziarz
    Odpowiedz

    Po latach dominacji stosunkowo brutalnej koszykówki, vide NY czy Bulls liga dosyć intensywnie zaczęła promować grzecznych chłopców w typie Duncana,Allena czy Hilla właśnie.
    Nie lubiłem tego, ale Hill miał 4 sezony z samego szczytu. Ciągnął ta niemiłosiernie słabą drużynę,popatrzcie na jego kolegów- bardzo już leciwy Dumars, późniejszy Bison Dale czy jeden z gorszych rozgrywających tamtych lat- Hunter,będąc liderm zespołu w większości istotnych kategorii.
    dlaego mimo wszystko Hill.

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    ale właśnie ten konkretny moment z Hillem podoba mi sie o tyle, że Hill sam w sobie nie był jakiś bardzo zadziorny, przeciez nawet tu widać, że Zo go trzyma i sie razem przewracaja tyle tylko, że Zo walnął łbem o parkiet:D i się wzburzył jakby Hill mu plombe przywalił:D
    Generlanie liga wcale nie musiała promowac grzecznych chlopców oni tacy poprostu byli mówię o Hillu, Allenie (Rayu) i Duncanie. Jedyne co liga promowałą w tamtym czasie to niskich zawodników i bardziej ich chroniła. Teraz po części mamy konsekwencje tego w postaci small-ballu. Prawda jest taka, że wystarczy że liga wprowadzi jakis przepis pomagający wysokim i w przeciągu kilku lat zaroii się Nam o 7stópowców

    (1)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe maroko33
    Odpowiedz

    Grant Hill ! Ogólnie „rzeczbiorąc” pamiętam doskonale prime time GHilla… i śmiem twierdzić, że ograłby LeBrona 1×1 w jego prime. I nie przywołujcie już AIR bo to nie ma sensu. Grant Hill by wystarczył. Chociaż LBJ’a też bardzo lubię 😉

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Grand Slim
    Odpowiedz

    Russel najlepszy.
    Proponuje: 1 https://www.youtube.com/watch?v=au7WJbus5BM Magic rookie, taki mecz jako center, mistrz.
    2. https://www.youtube.com/watch?v=Ebx61XuFGX8 Larry, klasyk, miał 18 sekund, zdecydował sie na rzut, trzeba miec jaja, no i dziwne by to było gdyby takiej legendy nie było w tym rankingu, w sumie Magica na razie chyba tez nie było.
    3. https://www.youtube.com/watch?v=vD_DXgjIq8o Znowu Bird ale w innej sytuacji.
    4. 2x to samo https://www.youtube.com/watch?v=2t0ZFOmtdjI i to https://www.youtube.com/watch?v=-PWLYtweXG0 ten 2 poster, to bezczel totalny, przeciez mogli mu dac offensywnego i po zawodach, bo koncowa meczu. Dobra starczy, wiecej propozycji przy kolejnej części.

    (0)

Gwiazdy Basketu